wtorek, 31 stycznia 2017

Konan Destylator - Andrzej Pilipiuk


„Pijąc piwo podnosiliśmy PKB kraju i tworzyliśmy miejsca pracy w przemyśle browarniczym"[1].

Oto jedna z mądrości życiowych dwójki bohaterów „Konana Destylatora” Andrzeja Pilipiuka. Jakub Wędrowycz i Semen Korczaszko piwa na kartach owej książki piją rzeczywiście dużo (nie tak dużo jak domowej roboty samogonu, ale jednak dużo), a czytelnikom z tymi bohaterami zaznajomionym nie trzeba mówić, do czego nadmierne spożycie może prowadzić. "Konan Destylator" to piętnaście opowiadań z tą dwójką w roli głównej (jest jeszcze tekst numer szesnaście, czyli "opowiadanie bonusowe", ale ono mówi o wampirach), wszystkie jak zwykle zilustrowane przez Andrzeja Łaskiego.

czwartek, 19 stycznia 2017

Miasto i Gwiazdy - Arthur C. Clarke


O książce „Miasto i Gwiazdy” tak napisałem kiedyś przy okazji tworzenia listy najlepszych książek z szeroko pojętej fantastyki:

Najlepsza książka autora słynnej „Odysei kosmicznej”. Mamy w niej wszystko z czego znany jest pan Clark. Oszałamiające wizje przyszłości, niesamowity rozmach i chęć zadania wielu pytań po skończonej lekturze. I te skale! Ten niewyobrażalny ogrom czasu jaki opisuje nam autor. A przy jego znakomitej wiedzy i warsztacie pisarskim wszystko wydaje się… prawdopodobne.

Teraz, po ponownej lekturze podtrzymuję swoją opinię. „Miasto i Gwiazdy” to jedna z TYCH książek.

środa, 11 stycznia 2017

Terry Pratchett - Piekło Pocztowe, Świat Finansjery, Para w Ruch




„Jedyny sposób, żeby coś się pojawiło kiedy jest potrzebne, to potrzebować by się pojawiło”[1].

Będący częścią historii o Świecie Dysku cykl o oszuście Moiście von Lipwigu liczy sobie trzy tomy: „Piekło pocztowe”, „Świat finansjery” i „Para w ruch”. A nasza znajomość z tymże bohaterem zaczyna się słowami:

„Mówią, że perspektywa powieszenia o świcie wybitnie sprzyja koncentracji umysłu. Niestety, umysł wówczas nieodmiennie się koncentruje na fakcie, że znajduje się w ciele, które o świcie zostanie powieszone”[2].

Nosi on wtedy miano Albert Spangler i po swojej egzekucji dostaje od Patrycjusza propozycję nie do odrzucenia: obejmie będącą w ruinie pocztę i doprowadzi ją do świetności albo naprawdę zatańczy konopne fandango. Jego kuratorem zostaje pan Pompa, golem mający pilnować, by Moist nie opuścił w pośpiechu miasta, a jedyni pracownicy poczty to w tym momencie pan Groat, starszy wiekiem młodszy listonosz, oraz jego pomocnik Stanley (wychowany przez kapustę zapalony zbieracz szpilek, miewający czasem Trudne Chwile). No i są jeszcze listy. Tysiące listów, które chcą zostać dostarczone i uważają, że Moist jest człowiekiem, który może to zrobić.

W drugiej części Lipwig dostaje od Patrycjusza kolejną propozycję, z której odrzucenia bardzo ucieszyłby się pan Trooper, najlepszy kat w Ankh-Morpok. Otóż tym razem trzeba postawić na nogi Bank i Mennicę, których właścicielem zostaje niejaki Pan Maruda – pies, a z kolei jego właścicielem – Moist.

„Para w ruch” to zmagania bohatera z nowo powstającą koleją. Moist von Lipwig działa z ramienia Patrycjusza w niełatwym zadaniu uruchomienia pierwszej linii żelaznej drogi.