piątek, 21 kwietnia 2017

Stwory Światła i Ciemności - Roger Zelazny

"– Kim jesteś?
– Nie wiem.
– Oho. To już zalążek mądrości!"[1]

Anubis, władca Domu Śmierci, nadaje imię szkolonemu przez tysiąc lat bezimiennemu dotąd słudze. Przebudzeniec dostaje także niezwykle ważną misję: udać się do światów wewnętrznych, by znaleźć i zabić Księcia, Który Ma Tysiąc Lat. W zamian jego pan do imienia dołączy wspomnienia oraz tożsamość. Nie próżnuje także rządzący w domu życia Ozyrys: on taką samą misję daje swojemu synowi Horusowi. Ważne jest bowiem nie to, czy Książę, Który Ma Tysiąc Lat zostanie zabity, ale kto to zrobi. Do rozgrywki dołączą także Stalowy Generał, Aniołowie Stacji i wściekły Tyfon, a gdzieś w cieniu wydarzeń czaić się będzie To, Co Nie Ma Imienia.

środa, 29 marca 2017

Pięć tysięcy



Na Szortalu ukazał się właśnie mój tekst zatytułowany "Pięć tysięcy". Krótki, bo liczący tytułowe pięć tysięcy znaków.
Zapraszam do lektury:

Pięć tysięcy - (Szortal)


Do przeczytania także w kwietniowym Szortalu Na Wynos:

Szortal na wynos (kwiecień 2017)


malynosorozec

środa, 15 marca 2017

Trudno być bogiem - A. i B. Strugaccy


Recenzja pierwotnie ukazała się w serwisie:
BiblioNetka

„Trudno być bogiem” – ta myśl pojawia się w głowie głównego bohatera powieści braci Strugackich. I sporo w tym racji, gdyż bóg, przynajmniej taki, jakim w swoim mniemaniu jest ów bohater, ma więcej ograniczeń niż możliwości działania.

Anton znajduje się na planecie, na której ludzie żyją w czasach przypominających ziemskie średniowiecze. Jest jednym z prawie dwóch setek historyków, a występuje jako don Rumata – niezwykle bogaty szlachcic, mistrz walki mieczem, ekscentryk i dziwak w oczach innych. Część świata, którą ma za zadanie obserwować, pogrąża się w chaosie. Król jest szalony, coraz większą władzę zdobywa don Reba, który przy pomocy Szarych wprowadza terror w królestwie. Przełożeni Antona nie chcą słyszeć o interwencji, pozwalają, by sprawy toczyły się własnym torem, nie słuchając zapewnień, że niedługo wszystko może skończyć się katastrofą i wtedy cały Eksperyment szlag trafi. Jedyne, co może zrobić don Rumata, to ratować ludzi wyjątkowych, których na cel wzięli Szarzy, próbujący wytępić w królestwie wszelkie objawy inteligencji wykraczającej ponad ich własne, prymitywne myślenie.

piątek, 3 marca 2017

A.J. Kazinski


Thiller filozoficzny. Brzmi ciekawie? I taka tez jest ta książka. Dynamiczna, wciągajaca, ciekawa. Po moją recenzję zapraszam do serwisu BiblioNetka:

Ostatni dobry człowiek


malynosorozec

czwartek, 23 lutego 2017

Anna Hrycyszyn - Nuk



Przeglądając Szortal natknąłem się na tekst autorstwa Anny Hrycyszyn, która, jak się nieco później dowiedziałem, niedługo ma zadebiutować książką "Zatopić Niezatapialną".

A tekst o którym piszę to króciutkie "Zaciągnąłem się", który znajdziecie klikając poniżej:

Zaciągnąłem się


W tych kilku zdaniach udało się zawrzeć sporo treści.

Ale tak naprawdę ogromne wrażenie zrobił na mnie drugi ze znajdujących się na Szortalu tekstów tejże autorki, który znaleźć można pod tym linkiem:

Nuk


Tutaj jest wszystko czego oczekiwać można po szorcie. Dobrze wykreowany świat, ciekawe opisy, pierwszorzędny bohater, emocje, zaskoczenie i piorunujące zakończenie. Lektura zajmuje kilka minut, ale tekst zostaje w pamięci na dłużej.

Polecam, naprawdę warto.
malynosorozec

wtorek, 31 stycznia 2017

Konan Destylator - Andrzej Pilipiuk


„Pijąc piwo podnosiliśmy PKB kraju i tworzyliśmy miejsca pracy w przemyśle browarniczym"[1].

Oto jedna z mądrości życiowych dwójki bohaterów „Konana Destylatora” Andrzeja Pilipiuka. Jakub Wędrowycz i Semen Korczaszko piwa na kartach owej książki piją rzeczywiście dużo (nie tak dużo jak domowej roboty samogonu, ale jednak dużo), a czytelnikom z tymi bohaterami zaznajomionym nie trzeba mówić, do czego nadmierne spożycie może prowadzić. "Konan Destylator" to piętnaście opowiadań z tą dwójką w roli głównej (jest jeszcze tekst numer szesnaście, czyli "opowiadanie bonusowe", ale ono mówi o wampirach), wszystkie jak zwykle zilustrowane przez Andrzeja Łaskiego.

czwartek, 19 stycznia 2017

Miasto i Gwiazdy - Arthur C. Clarke


O książce „Miasto i Gwiazdy” tak napisałem kiedyś przy okazji tworzenia listy najlepszych książek z szeroko pojętej fantastyki:

Najlepsza książka autora słynnej „Odysei kosmicznej”. Mamy w niej wszystko z czego znany jest pan Clark. Oszałamiające wizje przyszłości, niesamowity rozmach i chęć zadania wielu pytań po skończonej lekturze. I te skale! Ten niewyobrażalny ogrom czasu jaki opisuje nam autor. A przy jego znakomitej wiedzy i warsztacie pisarskim wszystko wydaje się… prawdopodobne.

Teraz, po ponownej lekturze podtrzymuję swoją opinię. „Miasto i Gwiazdy” to jedna z TYCH książek.

środa, 11 stycznia 2017

Terry Pratchett - Piekło Pocztowe, Świat Finansjery, Para w Ruch




„Jedyny sposób, żeby coś się pojawiło kiedy jest potrzebne, to potrzebować by się pojawiło”[1].

Będący częścią historii o Świecie Dysku cykl o oszuście Moiście von Lipwigu liczy sobie trzy tomy: „Piekło pocztowe”, „Świat finansjery” i „Para w ruch”. A nasza znajomość z tymże bohaterem zaczyna się słowami:

„Mówią, że perspektywa powieszenia o świcie wybitnie sprzyja koncentracji umysłu. Niestety, umysł wówczas nieodmiennie się koncentruje na fakcie, że znajduje się w ciele, które o świcie zostanie powieszone”[2].

Nosi on wtedy miano Albert Spangler i po swojej egzekucji dostaje od Patrycjusza propozycję nie do odrzucenia: obejmie będącą w ruinie pocztę i doprowadzi ją do świetności albo naprawdę zatańczy konopne fandango. Jego kuratorem zostaje pan Pompa, golem mający pilnować, by Moist nie opuścił w pośpiechu miasta, a jedyni pracownicy poczty to w tym momencie pan Groat, starszy wiekiem młodszy listonosz, oraz jego pomocnik Stanley (wychowany przez kapustę zapalony zbieracz szpilek, miewający czasem Trudne Chwile). No i są jeszcze listy. Tysiące listów, które chcą zostać dostarczone i uważają, że Moist jest człowiekiem, który może to zrobić.

W drugiej części Lipwig dostaje od Patrycjusza kolejną propozycję, z której odrzucenia bardzo ucieszyłby się pan Trooper, najlepszy kat w Ankh-Morpok. Otóż tym razem trzeba postawić na nogi Bank i Mennicę, których właścicielem zostaje niejaki Pan Maruda – pies, a z kolei jego właścicielem – Moist.

„Para w ruch” to zmagania bohatera z nowo powstającą koleją. Moist von Lipwig działa z ramienia Patrycjusza w niełatwym zadaniu uruchomienia pierwszej linii żelaznej drogi.