środa, 30 listopada 2016

Kres Cudów - Piotr Jedliński


Trzydzieści lat temu ukazało się pierwsze opowiadanie o Geralcie z Rivii. Teraz, w grudniowym wydaniu Nowej Fantastyki przeczytać można "Kres Cudów", tekst który wygrał konkurs na opowiadanie rozgrywające się w świecie Wiedźmina. Tekst, który doskonale oddaje klimat zawarty w książkach Andrzeja Sapkowskiego. W sześćdziesięciu tysiącach znaków, które autor miał do dyspozycji udało się zmieścić bardzo wiele. Na mnie największe wrażenie zrobiło idealne odwzorowanie Geralta i Jaskra; ich wzajemne relacje, sposób mówienia i zachowanie po prostu nie mogą się nie spodobać. Odpowiednia dawka jakże "Sapkowskiego"humoru także zrobiła swoje.

Autorem jest Piotr Jedliński, o którym zapewne jeszcze usłyszymy. Do tej pory mogliśmy przeczytać jego teksty w dwóch antologiach postapo Uniwersum METRO2033 ("Szepty Zgładzonych", "Echo Zgasłego Światła") i dwóch zbiorach wydanych przez wydawnictwo Craiis ("Małe Problemy Wielkich Bohaterów", "Dawno Temu W Kosmosie"). Dlaczego piszę, że jeszcze o nim usłyszymy, a raczej przeczytamy? Wystarczy zapoznać się z którymkolwiek z jego opowiadań. Jest w nich pomysł i wykonanie na bardzo wysokim poziomie. Jest rozmach, są emocje, a wszystko napisane jest w sposób nietypowy: niemalże poetycko z niezwykle rozbudowanymi zdaniami, w których co i rusz natykamy się na słowa, które rzadko spotyka się w potocznej mowie, a jednak idealnie pasują w tekstach, które proponuje nam autor.

"Kres Cudów" czyta się bardzo dobrze, niemalże "płynie" się przez cały tekst i na koniec ma się ochotę zakrzyknąć o więcej. Na mój zachwyt nad nim na pewno ma wpływ tęsknota za Wiedźminem, za opowiadaniami z "Ostatniego Życzenia" i "Miecza Przeznaczenia", ale nie ulega także wątpliwości, że jest to po prostu bardzo dobre opowiadanie i powinno zadowolić każdego fana Wiedźmina.

Pan Marcin Zwierzchowski napisał na łamach Nowej Fantastyki:

"Piotr Jedliński nas po prostu oszukał. Czytając jego "Kres Cudów" choć na moment, na ułamek sekundy mogliśmy dać się nabrać, że to nie żadna zabawa, ale kolejna przygoda Geralta".

I ja podpisuję się pod tymi słowami, zachęcając do zapoznania się z "Kresem Cudów".

P.S. W Wydaniu Specjalnym Nowej Fantastyki zmaleźć można kolejne opowiadanie Piotra Jedlińskiego, także ja szykuje dziesięć złotych (dostanę oczywiście jeden grosz reszty) i wybieram się do kiosku, w ciemno stawiając, że i ten tekst prezentuje poziom, do którego autor zdążył mnie przyzwyczaić.

malynosorozec

czwartek, 24 listopada 2016

Gwiazda - Arthur C. Clarke


Arthur C. Clarke był niewątpliwie mistrzem science fiction. Jego wizje przyszłości i obcych form życia do tej pory rozpalają wyobraźnię, jego przewidywania niejednokrotnie znalazły odzwierciedlenie w rzeczywistości. Czytelnicy znają go głównie z serii „Odyseja kosmiczna”, być może również z „Odysei czasu” lub „Spotkania z Ramą”. Czy jednak zetknęli się z jego krótkimi formami?

piątek, 11 listopada 2016

Harry Potter i Przeklęte Dziecko - J.K. Rowling, John Tiffany, Jack Thorne

„W każdej pięknej chwili szczęścia kryje się kropla trucizny: świadomość, że ból powróci”[1]. 

Harry Potter powróci! Dostaniemy wreszcie kolejną część jego przygód! – wyobrażam sobie, że z takimi właśnie entuzjastycznymi reakcjami spotkała się informacja o książce „Harry Potter i Przeklęte Dziecko”. Nie mniejszy entuzjazm panował, kiedy jej premiera zbliżała się wielkimi krokami, i kiedy czytelnicy w Polsce dostali ją w swoje ręce. Każdy sklep (nie tylko księgarnie) krzyczał do nas, ceną oraz promocjami na poprzednie części zachęcając, byśmy właśnie tutaj kupili tę pozycję. I ludzie przyszli i kupili. Ja sam to zrobiłem, powodowany tęsknotą za światem stworzonym przez J.K. Rowling i magią, którą przepełniona była lektura siedmiu tomów opowieści o niezwykłym czarodzieju. Z zapałem zabrałem się do czytania, świadomy tego, że ta książka książką tak naprawdę nie jest, że oto mam w rękach „oficjalny scenariusz oryginalnego przedstawienia z West Endu”[2], w dodatku jest to „edycja specjalna na potrzeby prób teatralnych”[3].