piątek, 29 kwietnia 2016

Spartanin - Valerio Massimo Manfredi



„Głęboko wszakże jestem przekonany, że tylko rozpaczliwy czyn może wyciągnąć człowieka z rozpaczliwej sytuacji”*.

Opowieść o wielkiej Sparcie, w której bycie wojownikiem stanowiło jedyną możliwość dla jej mieszkańców płci męskiej. Jeśli dziecko nie nadawało się do takiego życia, zgodnie z prawem porzucano je w lesie na pewną śmierć. Taki los spotyka Klejdemosa – niemowlaka z chromą stopą. Jest on jednak silny, zanim znajdą go wilki, jego płacz usłyszy żyjący nieopodal stary helota, który z sobie tylko znanych powodów przygarnie go i nada mu imię Talos. Chłopiec dorośnie wśród niewolnych mieszkańców Grecji, nie wiedząc, że w niedalekiej Sparcie żyje jego prawdziwa rodzina.

czwartek, 7 kwietnia 2016

Twarze depresji - Anna Morawska


Tekst pierwotnie ukazał się w serwisie BiblioNetka



Nie oceniaj. Zaakceptuj – takie motto towarzyszy książce Anny Morawskiej. Ale wiecie co? Będę oceniał, nikt mi tego nie zabroni. Będę oceniał i będę wydawał wyroki. Mam do tego święte prawo. Zaakceptuj? Dlaczego miałbym to zrobić? Zaakceptować „odchyły” drugiego człowieka tylko dlatego, że dopadł go wymysł zwany „depresją”? Dlaczego? Ja mam niby w życiu lekko? Jednak wstaję codziennie rano i żyję mimo problemów. Nie rozumiem tego całego „Nie oceniaj. Zaakceptuj”.

A teraz moje zdanie po przeczytaniu „Twarzy depresji”, po godzinach spędzonych w internecie na poszukiwaniu informacji o kwestii poruszonej przez autorkę, po rozmowach z najbliższymi i spojrzeniu wstecz na ludzi, których znam, po rozejrzeniu się dookoła: „Nie oceniam. Akceptuję”. Ponieważ teraz rozumiem, że depresja to nie wymysł; to choroba, straszna choroba, którą nie do końca jeszcze poznaliśmy – o tym także starają się przekonać nas Anna Morawska i jej rozmówcy. Zacytuję jednego z nich, chcącego zachować anonimowość Piotra:

„Depresja to perfidna choroba, ponieważ trafia dokładnie tam, gdzie ma trafić, żeby zabrać coś ważnego”[1].