wtorek, 22 marca 2016

Metro 2035 - Dmitry Glukhovsky



Artem znów wędruje po moskiewskim metrze (i po powierzchni). Po zniszczeniu czarnych, po roku spędzonym w Zakonie wrócił na stację WOGN, nie może jednak pogodzić się z egzystencją, jaką ludzie prowadzą w podziemiach miasta. Bohater, który ocalił 50 tysięcy mieszkańców Moskwy, uważany jest za dziwaka; codziennie z radiostacją wychodzi na powierzchnię, by próbować połączyć się z innymi ocalałymi. Bezskutecznie. Jednak gdy na WOGN przybywa znany z „Metra 2034” Homer, który dzieli się z Artemem informacją, że na jednej ze stacji linii czerwonej komuś udało się porozmawiać z miastem Polarnyje Zori, w młodym bohaterze ponownie odżywa nadzieja na wyrwanie się z podziemi. Niestety nikt nie podziela jego entuzjazmu. Artem i Homer wyruszając więc w podróż po metrze. Odwiedzą niezależne stacje, Polis, hanzę, faszystów, komunistów. Podróż będzie długa, a jej zakończenie zaskakujące.

piątek, 11 marca 2016

Trollhunters. Łowcy Trolli - Guillermo del Toro, Daniel Kraus



 Recenzja pierwotnie zamieszczona została w serwisie BiblioNetka

 

„Zanim wszystko się skończy, zapragniesz, by urodzić się z innym nazwiskiem. By urodzić się jako inna osoba. Bo wojownicy idą na wojnę. A wojna to nie zabawa. Wojna jest krwawa. Istoty, które były żywe, kończą martwe, i czasami ty musisz spalić to, co zostało”*.

Biorąc tę książkę do ręki miałem nadzieję dostać to, co opisuje powyższy cytat, w nieco ugrzecznionej wersji, w końcu pozycja skierowana jest do młodzieży. A to, co dostałem jest rzeczywiście krwawe i pełne emocji, ale do tego autorzy serwują w międzyczasie typowe opisy z życia amerykańskiego nastolatka.

Głównym bohaterem jest Jim – amerykański piętnastolatek, mieszkający w San Bernardino, w Kalifornii. To typowy przedstawiciel mniej lubianych dzieci w USA. Niski, niewykazujący szczególnych umiejętności w nauce ani w sporcie. Sam siebie określa jako ofiarę losu, nękaną przez popularnych w szkole sportowców. Ma przyjaciela, Tuba – jeszcze większą ofiarę losu; obaj często lądują zamknięci w szkolnych szafkach.

piątek, 4 marca 2016

Echa i Geniusze




Darmowe książki. Bierzcie póki gorące!

Po pierwsze:

Wydawnictwo Insignis po raz kolejny wypuściło zbiór fanowskich opowiadań z Uniwersum METRO2033. E-book jest do pobrania całkowicie za darmo. Na przykład tu:

 Publio


lub tu:

 

Virtualo


A jeśli ktoś chce mieć wersję papierową wystarczy kupić książkę „Prawo do użycia siły” Denisa Szabałowa, a ów zbiór dostanie się gratis (czyli za darmo). Fajna sprawa, prawda?
Tak jak i w poprzednim roku, ja także starałem się dostać do owego zbioru, ale niestety tym razem się nie udało. Mimo to zachęcam do przeczytania owej pozycji wszystkich fanów postapokalipsy.
Dziwna to sprawa, ale polecam Wam coś, czego sam nie czytałem… No może nie do końca. Zaznajomiłem się ze zwycięskim tekstem autorstwa Piotra Jedlińskiego. „Parias” jest to opowiadanie, dla którego naprawdę warto sięgnąć po ową książkę. Autor ma już na koncie kilka publikacji w antologiach (Szepty Zgładzonych, Małe problemy wielkich bohaterów, Dawno temu w kosmosie). Ja sam miałem okazję zaznajomić się z kilkoma jego pracami i powiadam Wam: warto czytać tego autora.
Acha… swoje opowiadanie dorzucił także pan Paweł Majka autor takich książek jak „Dzielnica Obiecana” i „Pokój Światów”. Elegancko, prawda?

Druga sprawa:

I także na wstępie przyznaje się do nieznajomości przedstawionego dzieła (ale tak samo jak w pierwszym przypadku zamierzam to zmienić gdy tylko znajdę czas).
„Geniusze fantastyki” to całkowicie darmowy e-book wydany przez Genius Creations z okazji swoich drugich urodzin. Do pobrania tutaj:

 

 geniuscreations.pl/geniusze-fantastyki-antologia/


Jak pisze wydawca znajdują się tam teksty autorów współpracujących i zaprzyjaźnionych z GC (między innymi pan Piotr Cholewa czy pani Anna Kańtoch). Jest to ponad tysiąc stron fantastyki. Czy na najwyższym poziomie? Nie wiem, ale wkrótce się przekonam. Wiem natomiast, że autorzy owych tekstów mogą w najbliższym czasie sporo namieszać na polskim rynku fantastyki (albo już to robią/zrobili).
A teraz powtarzając za wydawcą:

„Geniusze fantastyki” zabiorą cię na wyprawę do fantastycznych światów, gdzie rządzi magia, nauka lub wiara; gdzie niemożliwe walczy o prymat z możliwym, a wyobraźnia jest najpotężniejszą siłą we wszechświecie.
Nie ma znaczenia, czy po zamknięciu oczu podróżujesz po fantastycznych krainach, przedzierasz się przez postapokaliptyczne pustkowia, badasz nawiedzone miejsca czy mkniesz przez kosmiczną otchłań – z pewnością znajdziesz tu coś dla siebie!

W tym przypadku dostępny jest jedynie darmowy e-book. Do poczytania na przykład komputerze czy czytniku (niektóre opowiadania mają raptem kilka stron więc są w sam raz do porannej czy popołudniowej kawy, albo podróży komunikacją miejską).
Aha… Tutaj także swoje opowiadanie ma pan Paweł Majka, czyli można powiedzieć, że jego osoba łączy oba darmowe zbiory.

Trzy:
Dlaczego piszę o czymś, czego osobiście nie poznałem?
Ponieważ uważam, że warto o tym pisać, warto żeby te zbiory dotarły do jak największej liczby czytelników. Te dwie pozycje to inicjatywy, które warto wspierać, warto im przyklasnąć. I ja to robię. Gratuluję przede wszystkim autorom, ale także osobom odpowiedzialnym za powstanie „Geniuszów Fantastyki” i „Ech zgasłego świata”. Wszyscy zaangażowani poświęcili swój czas, a później powiedzieli: Bierzcie i czytajcie, to dla Was. Za darmo.
Można? Można.

A poza tym jestem przekonany, że większość opowiadań w obydwu zbiorach jest dobra lub więcej niż dobra (chociaż wiem także, że kilka tekstów nie spodoba mi się lub wręcz mnie odrzuci – ot, urok antologii). Jestem także przekonany, że będziemy mieli przyjemność przeczytać jeszcze niejedną pozycję autorów znajdujących się w „Echu…” i „Geniuszach…”

Pozdrawiam
malynosorozec