czwartek, 31 grudnia 2015

Futu.re - Dmitry Glukhovsky




„Futu.re”, future, przyszłość. Dmitry Glukhovsky w swojej powieści daje jej niesamowitą wizję. Nie ma w niej gwiezdnych podróży, kolonizowania planet, spotkania obcej cywilizacji. Nie ma prędkości nadświetlnych i zagrażającej człowiekowi sztucznej inteligencji. Są ludzie na Ziemi, swojej planecie. I tyle…

Jedna z tych książek, które potrafią poważnie wstrząsnąć. Pobudza wyobraźnię i każe się zastanowić: może jednak podążymy w kierunku wskazanym przez autora? Może już tam jedną nogą jesteśmy?

W dwudziestym piątym wieku naszej ery w Europie żyje sto dwadzieścia miliardów ludzi. Cała dostępna powierzchnia ziemi zabudowana została sięgającymi tysiąca pięter masywnymi wieżowcami – pod nimi zniknęło wszystko, co było tam poprzednio. Ludzie nie potrzebują już Boga, stali się mu równi – pokonali śmierć. Trzysta lat wcześniej udało się wyeliminować z ludzkiego DNA gen odpowiedzialny za umieranie. Teraz świat zamieszkują niestarzejący się trzydziestolatkowie. Każdy obywatel Europy ma prawo do nieśmiertelności, każdy ma prawo zrównać się z Bogiem. Jak to brzmi? Zachęcająco? Kusząco?

piątek, 18 grudnia 2015

Trylogia "Więzień Labiryntu" (Więzień Labiryntu, Próby Ognia, Lek na Śmierć) - James Dashner





Thomas budzi się w niewielkim, ciemnym pomieszczeniu i jedyne, co pamięta to swoje imię. Jego klatka porusza się w górę, czyli musi być jakąś windą. Kiedy owa winda wreszcie nieruchomieje, a do środka wpadają promienie słoneczne, oczom chłopaka ukazuje się mnóstwo twarzy. Sami nastolatkowie, w podobnym jak Thomas wieku. Sami chłopcy. I tak samo jak nowo przybyły nie pamiętają świata sprzed zesłania w owo tajemnicze miejsce (No, może nie wszyscy, ale o tym za chwilę).

Thomas poznaje przywódców dobrze zorganizowanej społeczności, zaprzyjaźnia się z najmłodszym z jej członków – Chuckiem, i stara się rozgryźć, o co w tym wszystkim chodzi. Znajduje się w otoczonym olbrzymimi murami miejscu wielkości siedmiu boisk piłkarskich, przez samych chłopców nazwanym Strefą (nie mylić ze stalkerską Strefą), a wokół rozciąga się Labirynt, z którego od dwóch lat nikomu nie udało się znaleźć wyjścia. Co miesiąc w Pudle przybywa jeden chłopak, zaopatrzenie dostarczane jest zgodnie z zapotrzebowaniem mieszkańców. Nie wiadomo nic o Stwórcach ani o celu, w jakim zamknięto wszystkich w tym miejscu. A w Labiryncie nocami krążą przerażający Bóldożercy. Na szczęście wrota do Strefy na noc zostają zamknięte, zapewniając Streferom bezpieczeństwo, ale biada Zwiadowcom, którzy nie zdążą wrócić przed zmrokiem.

poniedziałek, 7 grudnia 2015

Mesjasz Formatuje Dysk - Henry Lion Oldi




„Zaczyna odwaga, decyduje siła
Rozstrzyga duch.
Z nauk mistrzów”[1]


Jak umierają mnisi?

Czasem znajduję wątek, postać czy wydarzenie, które w jakimś sensie staje się dla mnie najważniejsze w całej powieści. Najczęściej przewija się TO na kartach całej książki i, moim zdaniem, nie było zamierzeniem autora (autorów), aby stało się najważniejszą częścią ich dzieła. Cóż, jako czytelnik mam prawo czytać i rozumieć książki po swojemu.

Jak umierają mnisi?