sobota, 17 maja 2014

Uniwersum Metro 2033


Chciałbym pochwalić się takim oto czymś:

Metro2033 - wyniki I tury


Oznacza to, iż moje opowiadanie znajdzie się w kolejnym zbiorze opowiadań osadzonych w Uniwersum Metro 2033 stworzonego przez Dymitra Glukhovskiego.
A opowiadanie możecie przeczytać tutaj:

Cóż Zostało Po Jeżozwierzu?


Przypomnę tylko, że niedawno ukazał się darmowy e-book "W Blasku Ognia" osadzony w tym samym Uniwersum, a w którym jedno z opowiadań jest mojego autorstwa.
Tutaj możecie o nim przeczytać:

W Blasku Ognia

A moje opowiadanie z tegoż zbioru tutaj:

Pazury i Kły


Dziękuje za uwagę i zapraszam do lektury.

malynosorozec

piątek, 16 maja 2014

poniedziałek, 12 maja 2014

Przekleństwo Rasy - Rafał Górniak


„To tak się kończą nasze marzenia!? Wszystko ma ustąpić przed siłą, przed strachem uzbrojonym w nienawiść?” [1]

         Valinor, królestwo elfów. Nadchodzą ciężkie czasy. W powietrzu wisi widmo wojny domowej. Stawką jest życie wszystkich nie-elfów, gdyż niektórzy chcą absolutnej czystości elfie rasy. Ich przeciwnicy z niecierpliwością czekają na Wybrańca – posiadającego niewiarygodne zdolności w panowaniu nad Mocą. A wszystko wskazuje na to, że tym razem Wybraniec narodził się za zasłoną – na Ziemi. I nie jest to elf, a człowiek.

środa, 7 maja 2014

Odwyk - Jan Paweł Krasnodębski



„Pochylałem się nad umywalką i myłem ręce, starałem się nie podnosić głowy, żeby przypadkiem nie ujrzeć swojego odbicia w lustrze. Bałem się, się zobaczę trupa .Męczył mnie trudny do wyrażenia niepokój – spojrzę w lustro i okaże się czarno na białym, że mnie nie ma. Będę musiał pogodzić się z tym, że już nie żyję.” [1]

„Będę leżał na tapczanie i liczył dni, które minęły bez prochów. Aż któregoś dnia przestanę liczyć i będę miał rację.” [2]

Adam Diamentalski ma 35 lat i ponad połowę swojego życia był uzależniony od alkoholu i wszelkiego rodzaju tabletek. Jest rok 1989. Polska. Klinika lecząca uzależnienia. Adam zaczyna „Odwyk”.
W książce pana Krasnodębskiego przez miesiąc towarzyszymy głównemu bohaterowi. Miesiąc pełen cierpień. Pełen wyrzeczeń, pokus, pułapek, załamań, lęków. A wszystko dzieje się w roku 1989, kiedy standardy leczenia czy mentalność Polaków pozostawiały wiele do życzenia.