poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Wystarczy Chcieć


"Może by tak jednak napisać następnym razem coś bardziej radosnego a nie tylko same przygnębiające teksty ?" - tak napisał mi pewien czytelnik. A przecież nie mam tylko przygnębiających tekstów (tak sądzę).
A ten, który teraz Wam przedstawiam będzie pozytywny.
Będzie o człowieku, który zmienia się na lepsze.
Będzie o tym, że wszystko jest możliwe.
Będzie o czerpaniu radości z życia.
Będzie nawet o spełnieniu najskrytszych pragnień.
Zapraszam.

 

 
Wystarczy chcieć

Wystarczy zmienić swoją postawę. Podejść do wszystkiego z większym optymizmem. Z większą wiarą w siebie. Myśleć pozytywnie. Wystarczy chcieć…
Czyż nie prawda, panie Gruss? Czyż nie sprawdziło się to w pana przypadku? I proszę powiedzieć: czy czuje się pan lepiej? Pogodził się pan z samym sobą?
Teraz będzie tylko lepiej. Teraz uda się panu wszystko to, co pan zaplanował.

Panie Gruss, dlaczego tak bardzo pan się denerwował, kiedy wszyscy starali się panu pomóc? Widzi pan przecież, że oni chcieli dobrze. To pan był źle nastawiony. To pan nie chciał zaakceptować faktów.
A najważniejszy z nich brzmi następująco: Nie można nienawidzić samego siebie.

- Ty nieudaczniku! Tępy ch…!
- Dzisiaj znowu coś spier…!
- I po co w ogóle wstawałeś!?

Niepotrzebne to było. Po co te mocne słowa? Ta cała nienawiść? Po co dobijać tego biednego faceta w lustrze? A właściwie nie biednego. Po prostu faceta. Gościa, którego czeka dzień, w którym można będzie coś zmienić. Zrobić coś, z czego ten facet będzie zadowolony. Po co ta nienawiść? Nie lepiej uśmiechnąć się? Dać sobie pozytywnego kopa?

- Ciężko będzie… Lepiej od razu dać sobie spokój… Raczej się nie uda… Po co w ogóle zaczynać… Nie umiem…

A może jednak? Może dać z siebie wszystko i zobaczyć co będzie? A jeśli się nie uda, to szukać pozytywów. Zebrane doświadczenie. Nabycie nowych umiejętności. Ciągła praca nad samym sobą. Następnym razem będzie łatwiej. Do kolejnej przeszkody podejdzie pan z lżejszym sercem.

Wystarczy chcieć. Myśleć pozytywnie. Próbować wciąż i wciąż. Nie poddawać się. Nie załamywać. Pracować nad sobą.

- Spróbuję. – Tak pan teraz odpowiada, kiedy nie jest pan pewien czy da pan radę. I wie pan co, panie Gruss? W większości przypadków uda się panu. Kiedyś załamywał pan ręce i obwiniał sam siebie, nie próbując niczego zmienić. Kiedyś nawet zabić się nie był pan w stanie. Do tego także potrzeba odwagi i inicjatywy. A same myśli tylko potęgowały pańską nienawiść.

- Zrobię to. – Oczywiście, że tak! Cokolwiek by to nie było. Nic nie jest poza pańskim zasięgiem. Wystarczy chcieć!

Już się pan nie boi. Już nie przerażają pana wyzwania jakie niesie życie. A nawet jeśli pan czegoś nie potrafi, to cóż z tego? Proszę powiedzieć: Ma pan zrezygnować ze szczęśliwych chwil spędzonych z przyjaciółmi przy stole bilardowym tylko dlatego, że zawsze pan przegrywa? Dlaczego? Proszę cieszyć się samą grą. Samym faktem, że jest pan wśród przyjaciół. Nie we wszystkim musi pan być najlepszy. Ba! W niektórych dziedzinach będzie pan beznadziejny. Jak w tym bilardzie na przykład. Cóż z tego?

-Dziękuje za pomoc… Było super... Powtórzymy to?... Jesteś gość!

Jest lepiej panie Gruss? Oczywiście, że tak! Ludzie doceniają pana optymizm. Lubią przebywać w pana towarzystwie. A pan? Czerpie pan siłę z pomagania innym. To, że jest pan potrzebny podbudowuje pana.

Czuje się pan dobrze? Fizycznie? Psychicznie? Otóż to! Teraz może pan wszystko. Udało się! I co, chciałby pan powrócić do dawnego życia?

O czym jeszcze pan marzy? Czy jest coś, czego pan pragnie? Teraz nie ma już dla pana limitów. Jest pan silny, nie podda się pan. Wszystko jest możliwe!

Jest pan dokładnie w tym punkcie w jakim chciał się pan znaleźć. Wystarczy chcieć. Nic nie jest w stanie pana powstrzymać, panie Gruss. Jest pan pogodzony z samym sobą. Wie pan, czego pan chce. Na pewno da pan radę. Wystarczy chcieć.

Jakie jest pana największe pragnienie? Jest pan innym człowiekiem, teraz na pewno da pan radę.
Więc czego nie udało się panu jeszcze zrealizować?

Ach…

Zrobić węzeł. Wejść na krzesło. Zawiesić. Założyć na szyję. Zrobić krok.

malynosorozec

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz