poniedziałek, 20 stycznia 2014

Dajemy Książki. Po Raz Drugi.

Zwycięzcy zostali wyłonieni.
Przyznaliśmy trzy nagrody. Pierwsza - za dobór cytatów. Druga - za uzasadnienie. Trzecia - za kreatywność.

Książki zostały wybrane i z zaprzyjaźnionej księgarni wędrują już do naszych zwycięzców.
A te książki to:

Sezon Burz - Andrzej Sapkowski
Poradnik Pozytywnego Myślenia - Matthew Quick
Gwiazd Naszych Wina - John Green


Zwycięskie cytaty - Wojcieszek:

Jerome K. Jerome
Trzech Panów W Łódce(Nie Licząc Psa) 

„Nie umiem siedzieć bezczynnie, gdy inni wokół mnie harują w pocie czoła. Nie, muszę trzymać rękę na pulsie: mam na wszystko oko i wydaję polecenia. Taka już moja energiczna natura i nic na to nie poradzę.”
Coma 
Leszek Żukowski
"Na pewno czułeś kiedyś wielki strach
Że oto mija twój najlepszy czas"

malynosorozec
A może by tak...
"Powiedział, że sprzedał wszystkie niepotrzebne rzeczy. 
Mieszkanie w Warszawie, samochód i inne pierdoły. Za wszystko kupił sobie serduszko. Takie złote od jąkały w czerwonych okularach.
 
On lepiej spożytkuje te pieniądze. Zostało akurat na kilka książek. Dokładnie 139."


Zwycięskie uzasadnienie - Marika:

"Nie ma czasu, żeby się bać..." ("Dzień, w którym ocaliłem świat" - malynosorozec)

Choć jest to zdanie, które zostało praktycznie wyrwane z kontekstu całego opowiadanie, to zwróciło na mnie uwagę. Jedno, krótkie, zwyczajne zdanie, które za każdym razem, gdy je przeczytam wzbudza mnie do refleksji nad jego prawdziwym sensem. Moja interpretacja, co do tego zdania, jest następująca:
Każdy ma tylko jedno życie, swój moment, a później tak po prostu odchodzi w zapomnienie, więc nie możemy pozwolić, aby nasza chwila sławy nam uciekła, tylko i wyłącznie dlatego, że się boimy. Nie możemy na to pozwolić.
Sama nie wiem, dlaczego to napisałam. Tak po prostu... Może właśnie przezwyciężyłam strach i to była moja chwila sławy...?

Pozdrawiam ciepło w te mroźne dni, Marika.


Wypowiedź, za którą po prostu musieliśmy przyznać nagrodę - Karolina:


"Już miałem pić, gdy nagle nie wiadomo skąd pojawił się ten pederasta! I od razu nachyla się do mnie… I dobiera się do szyi… Jakieś zboczone praktyki. Lekko mnie ugryzł nawet… i potem odsunął się jakiś taki zniesmaczony. No to ja nie myśląc długo wstaję i już pięknego tulipana z butelki chcę robić, a ten nagle chwieje się i upada, jakby pijany był albo co." 
A może nie był pijany tylko chory? A może po prostu 
Zastanawiał się czemu jeszcze nie zabił wielkiego pająka w rogu pokoju. Może miał nadzieję, że ten dołoży się do czynszu…?”  i całkowicie przez przypadek wpadł do stodoły. A chciał tylko niewinnie podyskutować z pająkiem... Na jego miejscu też chciała bym szczerze "pogadać" z takim owadem. Myślę, że na miejscu tego bladego przybysza też puściły by mi nerwy gdybym mieszkała z takim pasożytem, który nawet grosza się nie dorzuci! Może to wina Mariana, że za bardzo przypominał pająka? Tyle, że ja nie wiem jak wygląda Marian -,- Ale jednak najbardziej skłaniam się ku możliwości, że był głodny jak cholera i trochę mi go nawet szkoda. Taki blady i w ogóle ...Chudy, jakby babci z gatunku tych dokarmiających nigdy nie miał...  Był tak zdesperowany, że nawet bardzo nie wybrzydzał i chciał zadowolić się Marianem. A Marian, jak to Marian, niestety nie pożałował naszego bladego znajomego tylko go krótko mówiąc ukatrupił!\. Ale nie tak zwyczajnie PIF-PAF tylko z fajerwerkami, palącą się od srebrnych łańcuchów skórą i fajerwerkami. A może On miał uczucia?! Nigdy nic nie wiadomo. I te słowa Mariana wygłaszającego swoje myśli na temat bladolicego przybysza  "Już nikt przez ciebie nie zginie, UB-eku pierdolony! Nikt więcej, nikt. Kurwa, nikt! Nikt!" . Nie wiem czy Maniek jest jasnowidzem, czy posiada Bóg-Jeden wie jakie zdolności z pogranicza magii i różnych dziwactw, jednak w głębi duszy żywię nadzieję, że Kolega dokonał właściwej oceny Obcego "UB-eka". A nawet jeśli nim nie był to nie musiał się tak rzucać na Marianka...Żeby tylko grzecznie poprosił to by mu nawet co więcej dali ;) 


Nie wiem czy może być w takiej formie, jednak nie mogłam oprzeć się takim dziwnym podszeptom w mojej głowie ..." Spróbuj, spróbuj! Przecież w mordę nie dostaniesz..."
Cytatów użyłam, wszystko zgodnie z zasadami (tak mi się wydaje). Być może nie taka forma...albo coś innego jeszcze się nie zgadza, ale trudno! Raz się żyje ;)
A i jeszcze za przekleństwa przepraszam...ale to w końcu cytat więc to chyba jest do przyjęcia :)

Cytaty z:
1) Historyia: Tak Oto Historyia Się Zaczyna
2) Stephen A. Fender - The Army of Light 
3) Psy - W.Pasikowskiego (film)


I to by było na tyle.
pozdrawiamy
malynosorozec i m...


Witam.
Po raz drugi chciałbym dać komuś książkę.

Tym razem zasady są następujące:
Proszę przesłać na mail: maly.nosorozec@gmail.com trzy cytaty.

Pierwszy wybrany z zakładki "Cytaty" po prawej stronie.

Drugi z dowolnej książki, piosenki lub filmu.

Trzeci z tekstu napisanego przez malegonosorozca.

Osoba, której cytaty najbardziej przypadną do gustu trzyosobowemu Jury, dostanie wybraną przez siebie książkę.

(Możliwe jest przyznanie więcej niż jednej nagrody. Można oczywiście napisać dlaczego dany cytat malegonosorozca powinien wygrać - jest wtedy szansa na nagrodę niespodziankę).

Wyłonienie zwycięzcy nastąpi dnia 03.02.2014. (Także zgłoszenia przyjmowane będą do niedzieli 02.02.2014 do godziny 23:58)


P.S. Chyba nie ma potrzeby zamieszczania specjalnego regulaminu. Myślę, że można mi zaufać. Poprzednie rozdawanie książek przebiegło nadzwyczaj pomyślnie (przyznaliśmy aż trzy nagrody).

malynosorozec

2 komentarze:

  1. Mam pytanie, jakiego zdania (cytatu) dotyczy interpretacja Mariki? Czy można wstawić owo tajemnicze zdanie.
    Wojcieszek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już wstawione. przepraszam bardzo za niedogodności. pozdrawiam

      Usuń