piątek, 20 września 2013

Lewa Ręka Ciemności - Ursula K. Le Guin


„Zrozumieć na jakie pytania nie ma odpowiedzi, i nie odpowiadać na nie – oto umiejętność najpotrzebniejsza w czasach napięć i ciemności.”

Bardzo nietypowe science-fiction. A może jednak to inny gatunek? Ale nie… Mamy przecież przedstawiciela obcej cywilizacji przybyłego na planetę nazwanej przez zwiadowców: Zima. Genry Ai jest wysłannikiem Ekumeny, zrzeszającej wiele światów, a jego zadaniem jest przekonanie mieszkańców Zimy do przyłączenia się do wspólnoty. Zadanie bardzo trudne.

A może by tak...

A Może By tak…


         -A może by tak wszystko pierdolnąć i zamieszkać w Bieszczadach? – puenta popularnego dowcipu. Fantastyczny pomysł. Chociaż dla przyjaciół Alberta nie był on taki wspaniały. Myśleli, ze zwariował, że coś mu się poprzestawiało w głowie. No bo jak to tak? W Warszawie miał wszystko. Bardzo dobrą pracę – i nawet nie musiał tak jak oni harować po 12 godzin dziennie. 9 godzin i fajrant. Czasem weekendy. Czasem wieczory, albo i zarwane noce. Ale kto tak nie ma? Za to pieniądze zarabiał niczego sobie. Stać go było na własne mieszkanie, fajny samochód, zabawy w klubach do białego rana. Na przyszły rok zarezerwowane było już wszystko do hucznego weseliska. Żyć nie umierać.

Małe Rzeczy


            Wszyscy zapewne wiedzą kim jest, a raczej był, pan MacDrundalski. Wszyscy na pewno znają chociaż niektóre z jego dokonań. Na pewno życie wszystkich nas jest dzięki niemu lepsze. Co do tego nie ma wątpliwości. Krucjan Serwiniusz MacDrundalski – człowiek legenda. Zwany Profesorem, chociaż nie ukończył nawet podstawówki. Nie musiał, ponieważ był on geniuszem. I to nie zwykłym geniuszem, jakich w każdych czasach jest na pęczki, ale geniuszem niepowtarzalnym, ponadczasowym. Nie jednym na miliard, ale jednym na wszystkich w ogóle.  

Prawdziwe Męstwo - Charles Portis


„Nie spocznę, zanim ten pies z Luizjany wijąc się, nie spłonie w ogniu piekielnym!”

„Bierz broń do ręki, suczy synu!”

            Czternastoletnia Mattie Ross właśnie straciła ojca. Zabił ją tchórz podający się za Toma Chaneya. Zabójca uciekł na Terytorium Indian. Stróże prawa nie kwapią się z rozpoczęciem pościgu. Mattie poszukuje więc najodważniejszego, najbardziej mężnego z szeryfów federalnych, aby zaoferować mu nagrodę za głowę Chaneya.

Gościnnie - Lewka - Kim Jestem?


Nigdy nie umrę
            Choć żyć już nie powinienem
Nigdy nie zmarznę
            Choć serce me w lodzie skute
Nigdy nie zasnę
            Choć mrok otacza mnie
Nigdy nie dowiem się
            Dlaczego to spotkało właśnie mnie
            Dlaczego to JA potworem stałem się???

Gościnnie - Lewka : Liść


Opadłem raz kolejny, kolejny raz swobodnie,
Przybity kroplą deszczu pokryty kurzem spocznę,
Choć wpływu na to nie mam znów miejsce muszę zmienić,
To powiew wiatru lekki oderwie mnie od ziemi.

Ktoś zgrabi nas na koniec, wszystkich na jedną stertę,
Zostawi samych sobie lub w pył obróci płomień.

malynosorozec - Dla Dzieci: Mądry Pies i Bieszczadzkie Anioły


         Ostatnio wyobraźcie sobie moi mili, Mądrego Psa nie było w domu prawie dwa tygodnie. Ja się go pytam gdzie był. A on mi na to: „Z aniołami sobie spacerowałem”. Dziwna sprawa. Pytam go więc dlaczego anioły spacerowały a nie latały skoro mają takie piękne skrzydła. A on mi na to: „a po co latać jak się nigdzie im nie śpieszy”.
         I opowiedział mi taką oto historie:

Kłamca 1 - Jakub Ćwiek


„Stan przybysza był gorszy niż doktora Puchty po piątkowej partyjce szachów, gdzie rolę pionków pełniły zazwyczaj literatki czystej.”

Walhalla upadła. Starzy bogowie odchodzą w zapomnienie, rozgromieni przez anielskie zastępy. Ale nie wszyscy. Pozostaje jeszcze Kłamca…

wtorek, 17 września 2013

Występy gościnne - Ojtipi



Dwie prace młodej Ojtipi.
W pierwszej nie wiem za bardzo o co chodzi. Ale wiem, że jest bardzo dobra. Ma w sobie "to coś".
W drugiej mamy żółwia. Po prostu.





poniedziałek, 9 września 2013

Lecz Gdzieś Na Dnie...





           Nieogolona twarz wpatruje się w lustro. Zmęczona. Smutna. Zrezygnowana. W oczach nie ma już wczorajszego błysku. W duszy zamiast płomienia tli się tylko mała iskra.

            Kolejna porażka. A miało być tak pięknie. Jak zwykle. Ostatnio upokorzenie było przecież gorsze. Porażka większa. Więc czemu tym razem nie mam już więcej sił? 30 lat i chyba wystarczy. Wystarczy złudzeń. Wystarczy prób. Wystarczy tego wszystkiego…

środa, 4 września 2013

Cylinder van Troffa - Janusz A. Zajdel




„Dla rozumnej istoty możliwa jest realizacja wszystkiego, co istnieje jako idea wśród nieskończoności wariantów i możliwości Wszechświata…”

Bardzo dobre science-fiction z lat osiemdziesiątych poprzedniego wieku. Cały czas aktualne mimo upływu czasu. I do tego polskie.
Statek kosmiczny „Helios” powraca po dwustu latach na orbitę okołoziemską. Członkowie załogi nie zostają powitani jak bohaterowie. Właściwie nikt nie interesuje się ich odkryciami. Zostają zamknięci w jednym z osiedli na księżycu…

The Army Of Light - Stephen A. Fender



„Wszyscy zdają się przeoczać fakt, iż mityczny Feniks, po to, aby mógł narodzić się ponownie ze swych popiołów, musiał najpierw spłonąć…”

Akcja książki dzieje się w XXIV wieku, głównie na planecie Minos. Głównym bohaterem jest Shawn Kestrel, były pilot wojskowy, bohater niedawnej wielkiej wojny, obecnie prowadzący swój własny biznes transportowy. Interesy nie idą zbyt dobrze, Shawn czasem musi imać się nie do końca legalnych zleceń.