sobota, 31 sierpnia 2013

grafika od m.


Kilka przykładów prac naszego grafika.
Na razie nie związane z żadnym tekstem.





malynosorozec - różne: Dzień, w którym umarł Bóg



            Miał to być najważniejszy dzień w historii. Nikt o tym oczywiście nie wiedział. Ale tak właśnie miało być.

Dla Joachima był to najtrudniejszy dzień w całym dotychczasowym życiu. O godzinie 6:30 patrzył na  śpiącą żonę. Patrzył na córeczkę wtuloną w jej ramiona. Nie wiedział, że za kilkanaście godzin powie pierwsze słowo w swoim życiu. Za nic nie chciałby tego przegapić.  Za dwie godziny będzie musiał się z nimi rozstać…

sobota, 17 sierpnia 2013

Straż!Straż! - Terry Pratchett




„-Wspaniali ludzie. Weterani zaprawieni w bojach, co?
-Zaprawieni, owszem często.”

Powracamy do Ankh-Morpork, największego miasta na Świecie Dysku. Rządzącemu miastem Patrycjuszowi udaje się zachować równowagę w mieście „setki tysięcy dusz i dziesięciokrotnie większej liczbie mieszkańców”. Gildie rządzą się swoimi prawami. Magowie nie wtrącają się. Nocna straż pozostaje formacją czystą symboliczną. Ale wszystko to ma się niedługo zmienić. Tajne bractwo chce przywołać smoka, aby obalić Patrycjusza. I to nie jakiegoś nędznego smoka bagiennego, ale prawdziwą dwudziestotonową bestię o ogniu zdolnym topić metal… A gdzieś daleko w górach dwumetrowy krasnolud wyrusza do wielkiego miasta, aby zostać najlepszym strażnikiem w historii…

środa, 14 sierpnia 2013

Gościnnie: Ojtipi - Dominik, Ciapek, Julia


Przedstawiam wam trzy proste historie napisane przez przedstawicielkę młodego pokolenia. Autorka uczęszcza jeszcze do szkoły podstawowej. Czasami właśnie proste rzeczy trafiają do nas najłatwiej. Czyta się bardzo przyjemnie. Można sobie przypomnieć czasy, kiedy wszystko było łatwiejsze...

niedziela, 4 sierpnia 2013

Heros Powinien Być Jeden Ks.1 - Henry Lion Oldi



„Gdzie byś nie splunął – wszędzie i wszystkim potrzebny jest heros.”

Amfitrion, wnuk Perseusza, prawnuk samego Zeusa, heros, właśnie wraca do domu z kolejnej zwycięskiej wyprawy. Wcześniej tej nocy pod postacią Amfitriona jeden z bogów olimpijskich przybył do jego żony. Zostało poczęte dziecko. Dziecko, o które heros będzie walczył z bogiem. Dziecko, którego będą wyczekiwać wszyscy: ludzie, bogowie, Tytani. Dziecko, które zachwieje równowagą świata. A imię jego będzie Alkides, a wyrośnie z niego ten, którego poznamy jako Heraklesa…

Heros Powinien Być Jeden Ks.2 - Henry Lion Oldi




„Ale po to jest on synem Zeusa, żeby, czy to człowiek, czy bóg, czy potwór – było mu wszystko jedno!”

Bogowie szykują się do wojny. Oto bowiem z mroków Tartaru wyłaniają się Giganci, szykując rzeź olimpijczykom. Zbliża się gigantomachia… Bogowie jeszcze nie wiedzą, ale losy tej wojny zależeć będą od Śmieciarza Samotnika, Heraklesa, który jest równy bogom, a nawet więcej niż równy…

Pierwszy tom skończył się, kiedy Herakles wyruszył na służbę do Myken, aby odkupić swoje winy powstałe w wyniku szaleństwa zsyłanego przez Tartar. Zacząć miał właśnie słynne dwanaście prac, które dadzą mu nieśmiertelność. A drugi tom rozpoczyna się już po zakończeniu owych prac. Bo nie one są tu najważniejsze. Owszem, dowiadujemy jak niektóre z nich przebiegały, po to byśmy byli świadomi, że głównym celem Heraklesa nie była nieśmiertelność. Głównym zadaniem była walka z Opętanymi, chcącymi sprowadzić na świat gigantów. Było zamykanie dromosów prowadzących na Flegry – przedsionek Tartaru. Było przekonanie Hellady do zaniechania składania ofiar z ludzi.

Tak jak w pierwszym tomie jest Epicko. I to przez duże E. Wystarczy wspomnieć samą gigantomachię. Albo wyprawy Heraklesa na Troję czy Spartę. Bitwy, w których śmiertelni walczą z nieśmiertelnymi. Albo walkę na śmierć z jednym z bogów…

Postać Iolaosa – Amfitriona, trzyma genialny poziom z pierwszej części. Ifikles i Alkides nabierają głębi. No i dochodzi Lichas, nieodłączny towarzysz Heraklesa, uratowany podczas jednej z dwunastu prac. Są herosi, bogowie, Tytani i potwory. Jest walka i śmierć. Krew i łzy. Jest szaleństwo i zemsta. Wina i …odkupienie?

Jeszcze tylko jedna mała uwaga. Ale nie do autorów tylko do polskiego wydania. Drugi tom ma innego tłumacza i nie jest to dobre rozwiązanie. Kilka przydomków brzmi inaczej niż w pierwszym tomie. Kilka razy tłumacz myli postaci podczas dialogów (np. Ifitosa z Ifiklesem).

Bardzo podoba mi się świat greckiej mitologii stworzony przez autorów. Bardzo podoba mi się zakończenie ich dzieła. Bardzo podoba mi się jak pobudzona została moja wyobraźnia. Bardzo podoba mi się ta książka.

10/10

„Wszystkie myśli dziesiętnika wyraźnie wystąpiły na purpurowiejące oblicze, nie tyle z powodu wyrazistości tego oblicza, ile z powodu małej liczebności owych myśli.”

„…pocieszali się banalną prawdą ‘pieniądze szczęścia nie dają’, i czujnie się rozglądali, co i gdzie leży nie przymocowane.”
„Czas… zawsze żyjemy w niesprzyjającym czasie, ponieważ udanych czasów nie ma.”


„To zadziwiające, to niegodne boga, ale poczucie winy jest gorsze od każdego ze znanych mi przekleństw!”


malynosorozec

czwartek, 1 sierpnia 2013

Najgorsze Są Świty...


Najgorsze są świty

Wiedzieć o tym boleśnie
Czuć to na pewno
Najgorsze są świty…
(SDM - Świadomość)

Najgorsze są przebudzenia. Kiedy jeszcze nie jestem w stanie odróżnić snu od jawy. Kiedy nie wiem, co dzieje się wokół. Kiedy w głowie niepodzielnie rządzi panika. I strach. A później zdaję sobie sprawę, że to był tylko sen. Ale strach jeszcze długo nie znika, ciężko jest dojść do siebie, zacząć nowy dzień.
Tak… najgorsze jest przebudzenie.