czwartek, 25 lipca 2013

dla dzieci: Poszukiwanie Kotków

            
                Kiedyś, dawno temu żył sobie pewien kotek, który zgubił przyjaciół. Albo to oni zgubili jego. Chodził sobie więc kotek wołając „kici kici” i szukając kolegów kotków. Przeszukał już całe podwórko, gdy nagle spotkał dużego psa. Kotek nie lubił psów, bo zawsze na niego szczekały i musiał wtedy uciekać na drzewo. Ale ten pies był bardzo spokojny, bo przed chwilą zjadł pyszną kość. Zobaczył, że kotek jest smutny, więc zapytał co się stało. Na szczęście piesek ten miał bardzo wielki nosek i

dla dzieci: Bagałaniarze

       
          Dawno, dawno temu, kiedy byłem mały i miałem dużo zabawek, zdarzyła się rzecz niesłychana. Obudziłem się rano, a w moim pokoju był straszny bałagan. Spytałem Mądrego Psa Fredzia co się stało. A on mówi, że było to tak:

         „Najpierw dwa kotki postanowiły złapać myszkę. Ale ta myszka była bardzo mała i wskoczyła pod fotel. Kotki tak bardzo chciały się tam dostać, że nie zauważyły jak podbiega piesek. Taki z wielkim nosem i bardzo krótkimi łapkami. I ten piesek w te kotki: łup! Jeden poleciał aż za fotel. Drugi został na nosie pieska i bał się zejść aż do rana. Myszka wtedy uciekła do swojego kolegi misia. Ale misio nie miał czasu 

wtorek, 23 lipca 2013

Galeony Wojny t.2 - Jacek Komuda



„Gotujcie się na śmierć, mości panowie. Na zwycięstwo i wiekuistą chwałę.”

Druga część zachwyca tak samo jak pierwsza.

Po pokonaniu Spieringa i brawurowym przebiciu się przez szwedzkie okręty, Arendt Dickmann wraca w chwale do Gdańska. Radość jednak nie trwa długo, gdyż okazuje się, że lewiatan atakuje ponownie. Jedynie Jakimowski nie wierzy, że ma do czynienia z morską bestią, a z ludźmi z krwi i kości. Podczas gdy Dickmann traci dowodzenie na okręcie, pan Marek jest coraz bliżej rozwikłania zagadki…

sobota, 20 lipca 2013

Dzieci Bohaterów - Lyonel Trouillot


„Lecz nigdzie nie powiedziano, że trzeba zmieniać sny.”

Ojciec alkoholik, żyjący wspomnieniami o walkach bokserskich, które miały mu przynieść powodzenie. Matka potulnie znosząca ciosy, beznadziejnie zakochana w coraz brutalniejszym mężu. Siostra, na którą zawsze mógł liczyć, bystra, silna, wzór i oparcie w trudnych chwilach. Przyjaciele, z którymi mimo biedy, można dzielić wspólne marzenia…

malynosorozec - różne: Tak oto kończy się świat




Tak oto kończy się świat
Tak oto kończy się świat
Tak oto kończy się świat
Nie z hukiem, ale ze skowytem.*

Słońce świeci. Ptaki śpiewają. Z okien pobliskich bloków słychać głośną muzykę. Dzień jak każdy inny. No może niezupełnie..
Dziś pan Stefan nie mógł skorzystać ze swojego wysłużonego samochodu. Coś nawaliło, więc oddał go rano do mechanika. I teraz, po ciężkim dniu pracy, pan Stefan musi czekać na przystanku, aż autobus raczy się wreszcie pojawić…

Tak oto kończy się świat…

Dziwne, że właśnie teraz przypomniał sobie ten stary wiersz. Podobno napisany przez bardzo znanego amerykańskiego poetę. Pan Stefan przeczytał go bardzo dawno temu, w jakiejś książce o końcu świata. Dawno to było, oj dawno. Jeszcze za młodzieńczych lat. W ogóle dawno nie czytał pan Stefan żadnej książki, trzeba by nadrobić… To i wiele innych rzeczy nadrobić. Ale dlaczego właśnie teraz jego myśli podążają takim torem? Kiedy stoi w deszczu na tym pustym przystanku…
W tamtej książce była chyba wojna atomowa. Świat przykryła radioaktywna chmura. Ostatni ludzie gdzieś w Australii czekali na powolny koniec. Jak zagłada nuklearna, no to chyba z hukiem? Dla większości taka wojna kończy się szybko. Ale dla tych ostatnich żyjących, świat kończył się ze skowytem. A ciekawe jak to było z dinozaurami? Meteoryt? Wulkany? Epoka lodowcowa? Jak dla nich skończył się świat?
Pan Stefan myśli jak mógłby wyglądać koniec świata. Oprócz meteorytu, bomb, kosmitów, chorób, co jeszcze mogłoby go spowodować? Czy lepiej umrzeć szybko, nieświadomie? Czy też może walczyć, do końca licząc na cud?
A może jest tak jak na filmach? Cud już się zdarzył, ktoś uratował nas od zagłady? Może każdego dnia świat stoi na krawędzi i jacyś nieznani bohaterowie nie dopuszczają do najgorszego? Może nawet sami nie wiedzą, że swoimi czynami przyczyniają się do ocalenia świata?
Ludzkość ma bardzo silny instynkt przetrwania. Czy jeśli nie zniszczymy się sami, to coś da nam radę? Jak skończy się ten nasz świat?

Zamyślony pan Stefan patrzył na wyłaniający się zza zakrętu, pędzący z ogromną prędkością sportowy samochód. Nie zdążył zareagować, gdy zdał sobie sprawę, że kierowca stracił panowanie nad pojazdem…
Dla pana Stefana świat skończył się z hukiem…


*T.S. Eliot (przeczytane w: „Ostatni Brzeg” Nevil Shute)


malynosorozec

środa, 17 lipca 2013

Kolebka - Arthur C. Clarke & Gentry Lee




 „…Czy znacie miłość i oceany, i góry, i muzykę? I tęsknotę, i samotność, i lęk przed śmiercią?...”

Rok 1993. Carol Dawson reporterka Miami Herald oficjalnie kręci na Florydzie reportaż o dziwnie zachowujących się wielorybach. Olbrzymy bez wyraźnej przyczyny wypływają na brzeg, inne krążą w kółko niedaleko wybrzeża. Kilka dni wcześniej Marynarka Wojenna Stanów Zjednoczonych przeprowadzała na tym samym obszarze testy nowego rodzaju rakiety. Rakiety, która z niewyjaśnionych przyczyn zbacza z kursu i ginie w odmętach oceanu. I to jest prawdziwym tematem dla dociekliwej dziennikarki, która całkowicie poświęci następne kilka dni swojego życia aby dowiedzieć się co się naprawdę wydarzyło.

wtorek, 16 lipca 2013

W Mrok - Andriej Diakov






„Tym razem niestety cud się nie zdarzył. Nie ma już na nie miejsca na tym wykoślawionym świecie.”

Kontynuacja osadzonego w Uniwersum METRO 2033 „Do światła”.
Załoga Babla – pływającej platformy wiertniczej jest świadkiem ataku nuklearnego skierowanego przeciw ich rodzinnej wyspie. Ataku, którego nikt nie miał prawa przeżyć. Załamani, zdesperowani i żądni zemsty kierują swoja uwagę na petersburskie metro. Grożąc całkowitą eksterminacją mieszkańców podziemi, dają radzie metra tydzień na znalezienie winnych. Trudne zadanie powierzone zostaje znanemu z pierwszej części Taranowi, najlepszemu stalkerowi w Piterze. Na domiar złego w tajemniczych okolicznościach znika Gleb, przybrany syn Tarana.

SIWI



              SIWI

Imię: malynosorozec
Nazwisko: …
Data Urodzenia: nie dotyczy
Stan Cywilny: nie wolny
Telefon: MyPhone 3310
E-mail: maly.nosorozec@gmail.com , niechcemisie.ojjakbardzoniechce@wc.pc
Adres zamieszkania: stały

Gościnnie: m... - W dziupli




Wszyscy poszli spać – ukryli się w dziupli
Wszyscy zasnęli niespokojnym snem

Nikt nie otworzy oczu – ukryte są w dziupli
Nikt nie zaśnie niespokojnym snem

Wszyscy idą przed siebie – chowają się wśród tłumu
Wszyscy uciekają – obłęd krzyki ciemność

Nikt nic nie widzi – ludzie bez twarzy
Nikt nic nie czuje – obłędny taniec szaleńca

Ktoś jeden widzi – w dziupli odnalazł oczy
Ktoś jeden czuje – cierpi nie tańczy śpi…
i śni… ale śni



m...

piątek, 12 lipca 2013

Dla dzieci : Mądry Pies i tygrys Syberyjski





Dawno, dawno temu żył sobie mądry pies imieniem Fredzio. Właściwie to żyje on po dziś dzień. Tylko, że teraz chce pozostać, jak to mówią, „incognito”. Czyli, żeby było prościej, znalazł sobie dom, w którym może spokojnie spędzić starość. Żyje sobie ów piesek u boku przyjaciół i opowiada stare dzieje. A ja je dla Ciebie spisuje, abyś Ty również mogła uczestniczyć w jego przygodach.

czwartek, 11 lipca 2013

Do Światła - Andriej Diakov





„Jest tylko jedno zwierzę, które zabija dla rozrywki.”

Akcja książki osadzonej w Uniwersum Metro 2033 rozpoczyna się w Petersburskim metrze, o którego szczegółach(topografia, imperia, sojusze, tajemnice poszczególnych stacji) dowiedzieć się można w powieści „Piter” Szymuna Wroczka. Diakow wnosi do tego wiele, ale też nie musi, gdyż większość książki dzieje się na powierzchni. A tam już autor daje od siebie bardzo bardzo dużo dobrego.
           

Na początku było Nic.


Na początku było Nic. A Nic to wiadomo: pół litra na dwóch. Więc siłą rzeczy musiało być jakichś dwóch, żeby owo Nic mogło zaistnieć.

- No to po maluszku kolego – powiedział jeden z dwóch.
- A jednego to mogę. No to do dna.
I wypili po jednym. Potem wypili po drugim i po trzecim. A że było to dopiero pierwsze Nic w historii, to bardzo szybko ich umysły zaczęły pracować na zupełnie innym poziomie.

środa, 10 lipca 2013

Purpura Imperatora - Jarosław Błotny


"By pozostając człowiekiem, stać się potężnym jak bóg, ale nie być jak bóg samotnym."

Trwa Expeditio Germanica Quarta. Legiony dowodzone przez Marka Lentiwiusza Katellę posuwają się wgłąb terytorium barbarzyńców. Uczonym towarzyszącym armii udało się powstrzymać zarazę. Lecz dowódca nie ma żadnych wieści od cezara.

Wergeld Królów - Jarosław Błotny


"W ciszy tym bardziej donośnie zabrzmi moje wezwanie do nieskrępowanego wyrażania myśli."

Marek Lentiwiusz Katella - rzymski dowódca, który znalazł sposób na zakończenie Expeditio Germanica Tertia, zyskując uznanie samego cezara. Zostając namiestnikiem nowo zdobytej prowincji zawiera pokój z barbarzyńcami, których pokonał. Staje się jednym z nich. Ale to nie koniec podbojów. Cezar zbiera największa armię w historii Rzymu, chcąc przesunąć granicę Imperium aż do mitycznego Oceanu Sarmackiego...

Korzenie Niebios - Tullio Avoledo


"W tych czasach przyjaźni jest mniej niż wody i ciepła"

Uniwersum Metro 2033 po raz pierwszy poza Rosją. I po raz pierwszy poza metrem. Nieliczni ocaleni mieszkańcy Rzymu schronili się w katakumbach świętego Kaliksta - nazwanych Nowym Watykanem. Ostatni żyjący członek Kongregacji Nauki Wiary(czyli Świętej Inkwizycji) wyrusza w podróż do Wenecji w misji mającej wielkie znaczenie dla Kościoła Katolickiego...

Piter - Szymun Wroczek


"Czarna nicość. Jeśli Bóg jest, to niech da im światło, a ja mogę i tak. Przeżyję ciemność, jeśli będę wiedział, ze oni będą mieli światło"

Książka dobra. Chociaż w kilku momentach autor tak jakby gubił się. Nie kończył należycie wątków, tak jakby przypadkowo zmieniał tempo. Za mało mroku metra, walki o przetrwanie.

Limes Inferior - Janusz A. Zajdel




"Jeśli możesz pozwolić sobie na to, by nie liczyć uderzeń fali i upływających chwil, jeśli upływ czasu nie wywołuje paniki w twoim umyśle – jesteś naprawdę szczęśliwy"

Wizja społeczeństwa z pozoru doskonale zorganizowanego. Świat gdzie pracują tylko nieliczni (najinteligentniejsi). Gdzie wszyscy maja zapewniony godny żywot (chociaż niektórzy bardziej). Gdzie przede wszystkim liczy się umysł człowieka.

Blask Fantastyczny - Terry Pratchett


"Wyruszył zastanawiając się, jak przywołać cebulę.Wprawdzie na straganach zwykle widywał ją w wiankach, ale chyba w wiankach nie rosła. Może chłopi używają szkolonych psów albo śpiewają pieśni, żeby ją wywabić?"


Kolor Magii - Terry Pratchett


"Z punktu widzenia kamienia wszech­świat dopiero co powstał, pasma górskie podskakują i zapadają się ni­czym klawisze pianoli, a kontynenty radośnie mkną tam i z powrotem, zderzają się ze sobą dla czystej radości pędu i strzepują z siebie skały"

Samozwaniec t.1 - Jacek Komuda




"Nikomu nic nie jest pisane. A choćby było, tedy my, wolni obywatele Rzeczypospolitej, powinniśmy owinąć kule, którymi wystrzelimy w łeb Fortuny, w papier, na którym spisano boskie wyroki"

Czarna Bandera - Jacek Komuda


"Panie szyper! Jak wy chcecie tędy przejść? Na skrzydłach aniołów? Obawiam się, że jesteśmy w kompanii tak zacnych łotrów i obwiesiów, że cherubiny prędzej nasrają nam na głowy, niż użyczą rąk i pleców"

Sześć opowieści pełnych barwnych bohaterów. Postaci z krwi i kości, których raczej nie chcielibyśmy spotkać gdzieś w ciemnym zaułku. Złodzieje,pijacy, mordercy, gwałciciele, czyli po prostu - piraci w najlepszym wydaniu. Wśród nich:

wtorek, 9 lipca 2013

Czarodzicielstwo - Terry Pratchett


"Zakładali, że jeśli Rincewind wciąż zachowuje pozycję pionową i jeszcze nie ucieka, to pozostał ślad nadziei."

Piąta książka z serii "Świat Dysku". Trzecia, w której główna rola przypadła magowi Rincewindowi. I tym razem będzie on miał okazję na ocalenie świata.

Galeony Wojny t.1 - Jacek Komuda



„Dudy w miech, jebaki?! Siedźcie tu i zdychajcie dzień po dniu. Módlcie się o śmierć, bo ja wolę choćby jutro znaleźć się na dnie morza, niż umierać tutaj przez dziesięć lat.”

Znakomita książka Jacka Komudy, który przecież nie specjalizuje się w tematyce żeglarskiej.
Akcja powieści dzieje się w 1627 roku w Gdańsku. Głównym bohaterem  jest Arendt Dickmann, holender z urodzenia, od kilkunastu lat związany z Gdańskiem. Kiedyś dumny kapitan, obecnie borykający się z biedą głównie z powodu choroby żony, na której leczenie przeznaczył cały swój majątek. Wierzyciele pukają do drzwi, dawni towarzysze odwracają się plecami… Trwa wojna Polsko-Szwedzka. A na Bałtyku raz po raz znikają polskie statki. Przesądni marynarze winą obarczają lewiatana, przerażającą bestię przybyłą z otchłani oceanów…