niedziela, 4 sierpnia 2013

Heros Powinien Być Jeden Ks.1 - Henry Lion Oldi



„Gdzie byś nie splunął – wszędzie i wszystkim potrzebny jest heros.”

Amfitrion, wnuk Perseusza, prawnuk samego Zeusa, heros, właśnie wraca do domu z kolejnej zwycięskiej wyprawy. Wcześniej tej nocy pod postacią Amfitriona jeden z bogów olimpijskich przybył do jego żony. Zostało poczęte dziecko. Dziecko, o które heros będzie walczył z bogiem. Dziecko, którego będą wyczekiwać wszyscy: ludzie, bogowie, Tytani. Dziecko, które zachwieje równowagą świata. A imię jego będzie Alkides, a wyrośnie z niego ten, którego poznamy jako Heraklesa…

Świat mitów greckich, który na długo pozostanie w pamięci. Bogowie olimpijscy, Tytani, Upadli, herosi, potwory, nimfy, centaury… Wszystko to, co znamy z mitologii. A jednak przedstawione inaczej. Niby wszystko się zgadza, a jednak nie do końca. Oto bowiem Hades jawi się jako najmądrzejszy ze wszystkich bogów. Nie pragnie władzy nad ziemią, nie chce zasiąść na tronie młodszego brata Zeusa. Oto bowiem Hermes, przewodnik, Nicpoń, jest tym, któremu najbardziej zależy na ludziach. Oto bowiem Herakles…

Napiszę jak czyta się ową powieść – Epicko. Wydaje się, że wszystko właśnie takie jest – epickie. I to w dobrym znaczeniu tego słowa. W końcu to nie amerykańska książka. Napisali ją panowie z Ukrainy, których wyobraźnia, zdaje się, nie zna granic.

W pierwszym tomie główną rolę odgrywa Amfitrion, walczący z bogami i ludźmi o swoje dziecko. Niektórzy bogowie nie chcą by  przyszło ono na świat. Obawiają się go. A ludzie już zaczynają wielbić i czcić nienarodzonego jeszcze herosa... Amfitrion jest postacią genialną. Już tylko dla prześledzenia jego losów warto sięgnąć po tą książkę. Ale najważniejszy jest ten, którego imię będzie Herakles. Obserwujemy jak dorasta, jak musi radzić sobie z zainteresowaniem Tartaru. Obserwujemy jak rodzi się Siła…
Bardzo dobrze przedstawiona także postać Hermesa, Przewodnika Dusz, który na prośbę Hadesa będzie obserwował młodego herosa. I być może, ale tylko być może, odkryje on w sobie cząstkę człowieczeństwa. Być może.

Sposób przedstawienia mitologii jest genialny. Oprócz bogów, Tytanów, herosów należy zwrócić uwagę na coś jeszcze. Na Tartar i na Upadłych. W książce jest  wiele wzmianek, z których wyłania się niesamowity obraz -  wizja tytanomachii, wojny bogów z Tytanami. Ale najbardziej w pamięci zostają fragmenty, w których występują Sturęcy – Hekatonchejrowie. Nie ma ich wiele, a jednak…

Otwierając książkę na pierwszej stronie czytamy:

Oto rozległ się głos Smoka:
-Śmiertelny podtrzymuje niebo z bogami. Co zatem robią tytani?
I usłyszał:
-My nie jesteśmy potrzebni. Nie zbuntują się tytani już nigdy. Ich świat się skończył.
Na jednym ramieniu trzyma on niebo.
-Tylko bogowie są potrzebni? Kronidzi?
- Niepotrzebni są również bogowie. On i bogów zwycięża.
Nieprzykuty trzyma niebo,
ponieważ jest on – Mocą.
I ponuro wychrypiał Smok:
- Tak, teraz poznałem Heraklesa…

                                                                                                                            J.Gołosowkower
„Opowieść o Heraklesie”

Epickie…

Aha i nie powstrzymam się jednak od napisania tego. I tak można to przeczytać z tyłu książki, gdzie większość najpierw zagląda. Żona urodzi Amfitrionowi bliźniaków. I nikt nie będzie potrafił rozróżnić, który jest synem człowieka, a który boga…

10/10

„Dla niektórych cudak czy cud – wszystko jedno.”

„-Ludzie mówią, że przyszłość jest w rękach bogów, ale ja nie znam tych bogów.
-I ja ich nie znam. Po prostu nie mam ochoty na oglądanie przyszłości w cudzych rękach.”

„Ale żywi muszą żyć, a czasu nie chwycisz za ogon, jakkolwiek byś się starał.”

„Bić się niech inni was nauczą. Ja was nauczę myślenia.
-Nie według reguł?
-Nie według reguł.”

malynosorozec

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz