środa, 14 sierpnia 2013

Gościnnie: Ojtipi - Dominik, Ciapek, Julia


Przedstawiam wam trzy proste historie napisane przez przedstawicielkę młodego pokolenia. Autorka uczęszcza jeszcze do szkoły podstawowej. Czasami właśnie proste rzeczy trafiają do nas najłatwiej. Czyta się bardzo przyjemnie. Można sobie przypomnieć czasy, kiedy wszystko było łatwiejsze...


            Dominik

Pewnego dnia mały Dominik nie posłuchał mamy, która zabroniła mu zadawać się ze starszymi kolegami. Zawsze gdy chłopiec wychodził z domu ze starszymi kolegami, kończyło się to źle. Mamy zamiar opowiedzieć wam tą historię, po to żebyście nie popełnili tych samych błędów.
            W piątkowy dzień źli „przyjaciele” zabrali go na wagary. Zabrali go w nieznane przez Dominika miejsce. Tam zapytali go czy nie chce zapalić. Dominik nie chcąc wyjść na głupka, od razu się zgodził. Skutki były takie, że chłopak zakrztusił się i upadł mu papieros podpalając suchą słomę. Ogień otoczył chłopca, a jego źli koledzy szybko uciekli. Dominikowie zaczęło brakować tlenu wśród dymu. Niestety udusił się.
            Morał z tego opowiadania jest taki, żeby mieć własne zdanie i nie słuchać tych, którzy ci źle podpowiadają.




Ciapek

            Jamnik Ciapek wstał w środę wcześnie rano. Zjadł śniadanie i poszedł bawić się na plac zabaw. Było tam dużo dzieci, które przyłączyły się do zabawy. Ciapek wraz z dziećmi zaczął tańczyć. Gdy pochylał się, źdźbło trawy ukłuło go w nos. Zaczął kręcić głową na wszystkie strony, a dzieci myślały, że pokazuje sztuczki. Po pięciu godzinach Ciapek zaczął ziewać i planował już powrót do domu. Był to dla niego miły dzień. Z nosem na szczęście nic się nie stało.




Julia

Dawno  ,dawno,dawno,dawno,dawno,dawno,dawno i jeszcze  dawniej żyła sobie księżniczka Julia , która mieszkała we Włoszech .Była  bardzo piękna i mądra a zarazem młoda. Miała piękne blond włosy i piegi.  Mieszkała na zamku wraz z swoim ojcem. Jej ojciec był królem i rządził w całym królestwie. Bardzo  ją kochał  ale nie pozwalał jej wychodzić z zamku ponieważ bał się , że spotka ją niebezpieczeństwo. Pewnego  dnia Julia sprzeciwiła się ojcu i uciekła z zamku. Jej ojciec bardzo się o nią  martwił. Księżniczka szła i nie wiedziała dokąd, usiadła sobie i płakała ,żałowała że uciekła ponieważ nie znała drogi do domu. Podeszła do niej pewna dziwna pani , która zaproponowała jej aby przyszła do jej domu. Julia się zgodziła. Była to czarownica jej dom  był bardzo dziwny. Księżniczka się  jej bała ale nie miała gdzie pójść. Czarownica poczęstowała ją zatrutym ciastem ale księżniczka nie wiedziała ,że jest zatrute .zaczęła się źle czuć ,aż wreszcie zemdlała. Na szczęście król już jej wcześniej szukał i przyjechał w samom porę. Zabrał ją do domu , a Julia zrozumiała że tata chce dla niej jak najlepiej. Historia skończyła się dobrze i  żyli długo i szczęśliwie.
                                                 KONIEC…………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………

Autor: Ojtipi

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz