czwartek, 26 grudnia 2013

Piknik Na Skraju Drogi - Strugacki Arkadij, Strugacki Borys


„Wyobraził sobie, że Strefę zna i że już wszystko jest w niej dla niego jasne – a to znaczy, że niedługo będziemy mieli znajomy pogrzeb.”

Jedno jedyne pytanie nasuwa mi się w odniesieniu do owej książki. Dlaczego?... Dlaczego tak późno na Ciebie trafiłem?
Książka braci Strugackich jest niesamowita w swojej prostocie. Kilka rozdziałów, a tak wielki wydźwięk. Wszystko niby proste i dokładnie wyjaśnione, a jednak…

sobota, 21 grudnia 2013

Samozwaniec - Jacek Komuda





„Historię pisało się tu czerwonym winem i krwią na kartach męstwa i fantazji. Zamiast trupów czciło bohaterów, a zamiast żalić się i skomleć na zły los, brało się od życia, co tylko można było odrąbać szablą, i dziękowało Panu Bogu za przeciwności, które kształtowały ludzką duszę na podobieństwo ociosywanego kamienia.”

Powyższy cytat doskonale oddaje klimat jakim nasycone są wszystkie cztery części „Samozwańca”. No i jeszcze może ten dla pełniejszego obrazu:

środa, 18 grudnia 2013

Dlaczego Ja?

Tekst ten zainspirowany został jednym z komentarzy zamieszczonych na stronie.
Dedykuje go w pierwszej kolejności wszystkim barmanom, którzy mają jeszcze do nas cierpliwość.
A w drugiej kolejności tym... Ale to już wiadomo chyba którym...

Dlaczego Ja? 
(Czyli zapiski z pustego baru)

            Zapisuje swoje przemyślenia, bo cóż mi innego pozostało? Może się okazać, że nie wrócę. Wtedy niech tych kilka stron będzie przestrogą dla innych. Może się jednak okazać, iż wszystko skończy się dobrze. Wtedy z uśmiechem przeczytam owe zapiski przy kufelku piwa…

niedziela, 15 grudnia 2013

Welcome To My World



Tym razem próbowałem się wczuć w kogoś pogrążonego w ... No właśnie w czym? Chyba w beznadziei...
Nie wiem czy mi się udało...
Od razu uprzedzam, że nie będzie szczęśliwego zakończenia.


piątek, 13 grudnia 2013

grafika od m...

Miło nam poinformować, iż nagrody zostały wybrane przez naszych zwycięzców.
Bardzo cieszą nas wybory jakich dokonano:

Stephen King - Zielona Mila
Jerome K. Jerome - Trzech Panów W Łódce (Nie Licząc Psa)

Nagrodą niespodzianką za najlepsze, naszym zdaniem, uzasadnienie jest bilet wstępu na jedno z wydarzeń kulturalno-sportowych odbywających się w Skarżysku-Kamiennej.
Jeszcze raz gratulujemy.

Koniec pierwszej edycji rozdawania książek.
Dziękujemy wszystkim za zainteresowanie. 
Mamy wiadomość dobrą i złą.
Najpierw zła: Nikomu nie udało się zgadnąć jaka grafika najbardziej podoba się m... (Bestie Nowego Świata)
Teraz dobra: Dwie osoby wskazały na grafikę, którą m... wytypowała na drugim miejscu.(Władcy Bieszczad) 
A więc mamy dwoje zwycięzców:
mama.mmuminka123@gmail.com
anusiak007-02@02.PL

Dodatkowo przyznajemy nagrodę niespodziankę za najlepsze uzasadnienie. Dostaje ją:
m.z@interia.pl

Sprawa Pierwsza:
    Jak zapewne zauważyliście ostatnio nie pojawia się grafika od m...
   Chcielibyśmy to zmienić.Wydaje nam się, iż m... potrzebuje wsparcia, czy też zachęty.

Sprawa Druga:
    Chcielibyśmy, aby ktoś polecił nam dobrą książkę.
    Tak po prostu.

Sprawa Trzecia:
    Chyba każdy kto ma pasję chce zarazić nią jak najwięcej osób.
    Tak samo jest z nami. Próbujemy różnymi sposobami zachęcić Was do czytania.


   I teraz łączymy wszystkie trzy sprawy.
   Chcielibyśmy aby jedna osoba na początku stycznia znalazła w skrzynce wybraną przez siebie książkę.
   Taka sama książka znajdzie się na naszej półce. Co trzeba zrobić, aby mieć szansę być tą osobą?

Napisać, która grafika od m... podoba Ci się najbardziej (i ewentualnie dlaczego).
Szczęśliwcem będzie ta osoba, której zdanie będzie najbardziej zbliżone do zdania naszego grafika.

Podsumowując:
Napiszcie, która grafika jest najlepsza (i dlaczego?). Dokładnie 2 stycznia zwrócimy się z pytaniem do jednej z osób jaka książką ma magicznie pojawić się w jego(jej?) skrzynce pocztowej. (czyli można pisać do 01.01.2013 do godziny 23:59;59)
Aha... żeby było łatwiej, może podpiszcie się swoim adresem e-mail?
I oczywiście jeśli z różnych przyczyn nie będziemy w stanie sprowadzić jakiejś pozycji, będziemy prosili o wybranie innej...


malynosorozec

sobota, 30 listopada 2013

Największy Strach

            

Jestem na rynku i widzę ogromną klatkę z bardzo dziwnym zwierzęciem w środku. Nie potrafię powiedzieć do jakiego gatunku należy ten stwór. Jestem pewien , że jest drapieżnikiem, chociaż wygląda tak spokojnie. Nie szczerzy kłów, nie warczy, nie wydaje się agresywny. Wodzi wokół wielkimi oczami. Zatrzymuje spojrzenie na mnie. Na dłuższą chwilę. Nie mogę oderwać wzroku od tych hipnotyzujących oczu. Wydają mi się bardzo inteligentne. Ale co dziwne, nie robi mi się żal tego dziwnego zwierzęcia. Nie obchodzi mnie wcale jego los. Myślę tylko: „Jeśli ktoś ma być uwięziony, to lepiej on niż ja”.

poniedziałek, 25 listopada 2013

Luna To Surowa Pani - Robert A. Heinlein



„Dorosłość zdefiniować można jako wiek, w którym dowiadujemy się, że musimy umrzeć… i przyjmujemy ten wyrok ze spokojem.”

Jedna z najlepszych książek science-fiction w historii (moim skromnym zdaniem). Napisana ponad 40 lat temu, ale cały czas aktualna. Daje przyjemność podczas czytania i zmusza do myślenia. Czy potrzeba czegoś więcej?
Ale od początku…

czwartek, 21 listopada 2013

Manow3 - Zapiski Czasu Próby


Przedstawiam wam trzy krótkie teksty powstałe w trudnym czasie.
Autorem jest Manow3. Człowiek wielu talentów i o wielkiej sile woli.
Myślę, że warto poświęcić kilka minut...


poniedziałek, 18 listopada 2013

Ręka Sięgająca Poza Grób



Zachód słońca w górach. Coś wspaniałego… Cisza i spokój. Niczym niezmącona harmonia świata. Piękno w czystej postaci... Jednak postać, na którą padają ostatnie promienie słońca całą swoją uwagę skupia na kartce trzymanej w rękach. Czyste, błękitne oczy przebiegają powoli po nierówno skreślonych linijkach…

            Adam... Tak dałem Ci na imię mój synu. Symbolicznie. Ponieważ jesteś moją ręką sięgającą poza grób. Nadzieją na przyszłość. Odkupieniem.

piątek, 20 września 2013

Lewa Ręka Ciemności - Ursula K. Le Guin


„Zrozumieć na jakie pytania nie ma odpowiedzi, i nie odpowiadać na nie – oto umiejętność najpotrzebniejsza w czasach napięć i ciemności.”

Bardzo nietypowe science-fiction. A może jednak to inny gatunek? Ale nie… Mamy przecież przedstawiciela obcej cywilizacji przybyłego na planetę nazwanej przez zwiadowców: Zima. Genry Ai jest wysłannikiem Ekumeny, zrzeszającej wiele światów, a jego zadaniem jest przekonanie mieszkańców Zimy do przyłączenia się do wspólnoty. Zadanie bardzo trudne.

A może by tak...

A Może By tak…


         -A może by tak wszystko pierdolnąć i zamieszkać w Bieszczadach? – puenta popularnego dowcipu. Fantastyczny pomysł. Chociaż dla przyjaciół Alberta nie był on taki wspaniały. Myśleli, ze zwariował, że coś mu się poprzestawiało w głowie. No bo jak to tak? W Warszawie miał wszystko. Bardzo dobrą pracę – i nawet nie musiał tak jak oni harować po 12 godzin dziennie. 9 godzin i fajrant. Czasem weekendy. Czasem wieczory, albo i zarwane noce. Ale kto tak nie ma? Za to pieniądze zarabiał niczego sobie. Stać go było na własne mieszkanie, fajny samochód, zabawy w klubach do białego rana. Na przyszły rok zarezerwowane było już wszystko do hucznego weseliska. Żyć nie umierać.

Małe Rzeczy


            Wszyscy zapewne wiedzą kim jest, a raczej był, pan MacDrundalski. Wszyscy na pewno znają chociaż niektóre z jego dokonań. Na pewno życie wszystkich nas jest dzięki niemu lepsze. Co do tego nie ma wątpliwości. Krucjan Serwiniusz MacDrundalski – człowiek legenda. Zwany Profesorem, chociaż nie ukończył nawet podstawówki. Nie musiał, ponieważ był on geniuszem. I to nie zwykłym geniuszem, jakich w każdych czasach jest na pęczki, ale geniuszem niepowtarzalnym, ponadczasowym. Nie jednym na miliard, ale jednym na wszystkich w ogóle.  

Prawdziwe Męstwo - Charles Portis


„Nie spocznę, zanim ten pies z Luizjany wijąc się, nie spłonie w ogniu piekielnym!”

„Bierz broń do ręki, suczy synu!”

            Czternastoletnia Mattie Ross właśnie straciła ojca. Zabił ją tchórz podający się za Toma Chaneya. Zabójca uciekł na Terytorium Indian. Stróże prawa nie kwapią się z rozpoczęciem pościgu. Mattie poszukuje więc najodważniejszego, najbardziej mężnego z szeryfów federalnych, aby zaoferować mu nagrodę za głowę Chaneya.

Gościnnie - Lewka - Kim Jestem?


Nigdy nie umrę
            Choć żyć już nie powinienem
Nigdy nie zmarznę
            Choć serce me w lodzie skute
Nigdy nie zasnę
            Choć mrok otacza mnie
Nigdy nie dowiem się
            Dlaczego to spotkało właśnie mnie
            Dlaczego to JA potworem stałem się???

Gościnnie - Lewka : Liść


Opadłem raz kolejny, kolejny raz swobodnie,
Przybity kroplą deszczu pokryty kurzem spocznę,
Choć wpływu na to nie mam znów miejsce muszę zmienić,
To powiew wiatru lekki oderwie mnie od ziemi.

Ktoś zgrabi nas na koniec, wszystkich na jedną stertę,
Zostawi samych sobie lub w pył obróci płomień.

malynosorozec - Dla Dzieci: Mądry Pies i Bieszczadzkie Anioły


         Ostatnio wyobraźcie sobie moi mili, Mądrego Psa nie było w domu prawie dwa tygodnie. Ja się go pytam gdzie był. A on mi na to: „Z aniołami sobie spacerowałem”. Dziwna sprawa. Pytam go więc dlaczego anioły spacerowały a nie latały skoro mają takie piękne skrzydła. A on mi na to: „a po co latać jak się nigdzie im nie śpieszy”.
         I opowiedział mi taką oto historie:

Kłamca 1 - Jakub Ćwiek


„Stan przybysza był gorszy niż doktora Puchty po piątkowej partyjce szachów, gdzie rolę pionków pełniły zazwyczaj literatki czystej.”

Walhalla upadła. Starzy bogowie odchodzą w zapomnienie, rozgromieni przez anielskie zastępy. Ale nie wszyscy. Pozostaje jeszcze Kłamca…

wtorek, 17 września 2013

Występy gościnne - Ojtipi



Dwie prace młodej Ojtipi.
W pierwszej nie wiem za bardzo o co chodzi. Ale wiem, że jest bardzo dobra. Ma w sobie "to coś".
W drugiej mamy żółwia. Po prostu.





poniedziałek, 9 września 2013

Lecz Gdzieś Na Dnie...





           Nieogolona twarz wpatruje się w lustro. Zmęczona. Smutna. Zrezygnowana. W oczach nie ma już wczorajszego błysku. W duszy zamiast płomienia tli się tylko mała iskra.

            Kolejna porażka. A miało być tak pięknie. Jak zwykle. Ostatnio upokorzenie było przecież gorsze. Porażka większa. Więc czemu tym razem nie mam już więcej sił? 30 lat i chyba wystarczy. Wystarczy złudzeń. Wystarczy prób. Wystarczy tego wszystkiego…

środa, 4 września 2013

Cylinder van Troffa - Janusz A. Zajdel




„Dla rozumnej istoty możliwa jest realizacja wszystkiego, co istnieje jako idea wśród nieskończoności wariantów i możliwości Wszechświata…”

Bardzo dobre science-fiction z lat osiemdziesiątych poprzedniego wieku. Cały czas aktualne mimo upływu czasu. I do tego polskie.
Statek kosmiczny „Helios” powraca po dwustu latach na orbitę okołoziemską. Członkowie załogi nie zostają powitani jak bohaterowie. Właściwie nikt nie interesuje się ich odkryciami. Zostają zamknięci w jednym z osiedli na księżycu…

The Army Of Light - Stephen A. Fender



„Wszyscy zdają się przeoczać fakt, iż mityczny Feniks, po to, aby mógł narodzić się ponownie ze swych popiołów, musiał najpierw spłonąć…”

Akcja książki dzieje się w XXIV wieku, głównie na planecie Minos. Głównym bohaterem jest Shawn Kestrel, były pilot wojskowy, bohater niedawnej wielkiej wojny, obecnie prowadzący swój własny biznes transportowy. Interesy nie idą zbyt dobrze, Shawn czasem musi imać się nie do końca legalnych zleceń.

sobota, 31 sierpnia 2013

grafika od m.


Kilka przykładów prac naszego grafika.
Na razie nie związane z żadnym tekstem.





malynosorozec - różne: Dzień, w którym umarł Bóg



            Miał to być najważniejszy dzień w historii. Nikt o tym oczywiście nie wiedział. Ale tak właśnie miało być.

Dla Joachima był to najtrudniejszy dzień w całym dotychczasowym życiu. O godzinie 6:30 patrzył na  śpiącą żonę. Patrzył na córeczkę wtuloną w jej ramiona. Nie wiedział, że za kilkanaście godzin powie pierwsze słowo w swoim życiu. Za nic nie chciałby tego przegapić.  Za dwie godziny będzie musiał się z nimi rozstać…

sobota, 17 sierpnia 2013

Straż!Straż! - Terry Pratchett




„-Wspaniali ludzie. Weterani zaprawieni w bojach, co?
-Zaprawieni, owszem często.”

Powracamy do Ankh-Morpork, największego miasta na Świecie Dysku. Rządzącemu miastem Patrycjuszowi udaje się zachować równowagę w mieście „setki tysięcy dusz i dziesięciokrotnie większej liczbie mieszkańców”. Gildie rządzą się swoimi prawami. Magowie nie wtrącają się. Nocna straż pozostaje formacją czystą symboliczną. Ale wszystko to ma się niedługo zmienić. Tajne bractwo chce przywołać smoka, aby obalić Patrycjusza. I to nie jakiegoś nędznego smoka bagiennego, ale prawdziwą dwudziestotonową bestię o ogniu zdolnym topić metal… A gdzieś daleko w górach dwumetrowy krasnolud wyrusza do wielkiego miasta, aby zostać najlepszym strażnikiem w historii…

środa, 14 sierpnia 2013

Gościnnie: Ojtipi - Dominik, Ciapek, Julia


Przedstawiam wam trzy proste historie napisane przez przedstawicielkę młodego pokolenia. Autorka uczęszcza jeszcze do szkoły podstawowej. Czasami właśnie proste rzeczy trafiają do nas najłatwiej. Czyta się bardzo przyjemnie. Można sobie przypomnieć czasy, kiedy wszystko było łatwiejsze...

niedziela, 4 sierpnia 2013

Heros Powinien Być Jeden Ks.1 - Henry Lion Oldi



„Gdzie byś nie splunął – wszędzie i wszystkim potrzebny jest heros.”

Amfitrion, wnuk Perseusza, prawnuk samego Zeusa, heros, właśnie wraca do domu z kolejnej zwycięskiej wyprawy. Wcześniej tej nocy pod postacią Amfitriona jeden z bogów olimpijskich przybył do jego żony. Zostało poczęte dziecko. Dziecko, o które heros będzie walczył z bogiem. Dziecko, którego będą wyczekiwać wszyscy: ludzie, bogowie, Tytani. Dziecko, które zachwieje równowagą świata. A imię jego będzie Alkides, a wyrośnie z niego ten, którego poznamy jako Heraklesa…

Heros Powinien Być Jeden Ks.2 - Henry Lion Oldi




„Ale po to jest on synem Zeusa, żeby, czy to człowiek, czy bóg, czy potwór – było mu wszystko jedno!”

Bogowie szykują się do wojny. Oto bowiem z mroków Tartaru wyłaniają się Giganci, szykując rzeź olimpijczykom. Zbliża się gigantomachia… Bogowie jeszcze nie wiedzą, ale losy tej wojny zależeć będą od Śmieciarza Samotnika, Heraklesa, który jest równy bogom, a nawet więcej niż równy…

Pierwszy tom skończył się, kiedy Herakles wyruszył na służbę do Myken, aby odkupić swoje winy powstałe w wyniku szaleństwa zsyłanego przez Tartar. Zacząć miał właśnie słynne dwanaście prac, które dadzą mu nieśmiertelność. A drugi tom rozpoczyna się już po zakończeniu owych prac. Bo nie one są tu najważniejsze. Owszem, dowiadujemy jak niektóre z nich przebiegały, po to byśmy byli świadomi, że głównym celem Heraklesa nie była nieśmiertelność. Głównym zadaniem była walka z Opętanymi, chcącymi sprowadzić na świat gigantów. Było zamykanie dromosów prowadzących na Flegry – przedsionek Tartaru. Było przekonanie Hellady do zaniechania składania ofiar z ludzi.

Tak jak w pierwszym tomie jest Epicko. I to przez duże E. Wystarczy wspomnieć samą gigantomachię. Albo wyprawy Heraklesa na Troję czy Spartę. Bitwy, w których śmiertelni walczą z nieśmiertelnymi. Albo walkę na śmierć z jednym z bogów…

Postać Iolaosa – Amfitriona, trzyma genialny poziom z pierwszej części. Ifikles i Alkides nabierają głębi. No i dochodzi Lichas, nieodłączny towarzysz Heraklesa, uratowany podczas jednej z dwunastu prac. Są herosi, bogowie, Tytani i potwory. Jest walka i śmierć. Krew i łzy. Jest szaleństwo i zemsta. Wina i …odkupienie?

Jeszcze tylko jedna mała uwaga. Ale nie do autorów tylko do polskiego wydania. Drugi tom ma innego tłumacza i nie jest to dobre rozwiązanie. Kilka przydomków brzmi inaczej niż w pierwszym tomie. Kilka razy tłumacz myli postaci podczas dialogów (np. Ifitosa z Ifiklesem).

Bardzo podoba mi się świat greckiej mitologii stworzony przez autorów. Bardzo podoba mi się zakończenie ich dzieła. Bardzo podoba mi się jak pobudzona została moja wyobraźnia. Bardzo podoba mi się ta książka.

10/10

„Wszystkie myśli dziesiętnika wyraźnie wystąpiły na purpurowiejące oblicze, nie tyle z powodu wyrazistości tego oblicza, ile z powodu małej liczebności owych myśli.”

„…pocieszali się banalną prawdą ‘pieniądze szczęścia nie dają’, i czujnie się rozglądali, co i gdzie leży nie przymocowane.”
„Czas… zawsze żyjemy w niesprzyjającym czasie, ponieważ udanych czasów nie ma.”


„To zadziwiające, to niegodne boga, ale poczucie winy jest gorsze od każdego ze znanych mi przekleństw!”


malynosorozec

czwartek, 1 sierpnia 2013

Najgorsze Są Świty...


Najgorsze są świty

Wiedzieć o tym boleśnie
Czuć to na pewno
Najgorsze są świty…
(SDM - Świadomość)

Najgorsze są przebudzenia. Kiedy jeszcze nie jestem w stanie odróżnić snu od jawy. Kiedy nie wiem, co dzieje się wokół. Kiedy w głowie niepodzielnie rządzi panika. I strach. A później zdaję sobie sprawę, że to był tylko sen. Ale strach jeszcze długo nie znika, ciężko jest dojść do siebie, zacząć nowy dzień.
Tak… najgorsze jest przebudzenie.

czwartek, 25 lipca 2013

dla dzieci: Poszukiwanie Kotków

            
                Kiedyś, dawno temu żył sobie pewien kotek, który zgubił przyjaciół. Albo to oni zgubili jego. Chodził sobie więc kotek wołając „kici kici” i szukając kolegów kotków. Przeszukał już całe podwórko, gdy nagle spotkał dużego psa. Kotek nie lubił psów, bo zawsze na niego szczekały i musiał wtedy uciekać na drzewo. Ale ten pies był bardzo spokojny, bo przed chwilą zjadł pyszną kość. Zobaczył, że kotek jest smutny, więc zapytał co się stało. Na szczęście piesek ten miał bardzo wielki nosek i

dla dzieci: Bagałaniarze

       
          Dawno, dawno temu, kiedy byłem mały i miałem dużo zabawek, zdarzyła się rzecz niesłychana. Obudziłem się rano, a w moim pokoju był straszny bałagan. Spytałem Mądrego Psa Fredzia co się stało. A on mówi, że było to tak:

         „Najpierw dwa kotki postanowiły złapać myszkę. Ale ta myszka była bardzo mała i wskoczyła pod fotel. Kotki tak bardzo chciały się tam dostać, że nie zauważyły jak podbiega piesek. Taki z wielkim nosem i bardzo krótkimi łapkami. I ten piesek w te kotki: łup! Jeden poleciał aż za fotel. Drugi został na nosie pieska i bał się zejść aż do rana. Myszka wtedy uciekła do swojego kolegi misia. Ale misio nie miał czasu 

wtorek, 23 lipca 2013

Galeony Wojny t.2 - Jacek Komuda



„Gotujcie się na śmierć, mości panowie. Na zwycięstwo i wiekuistą chwałę.”

Druga część zachwyca tak samo jak pierwsza.

Po pokonaniu Spieringa i brawurowym przebiciu się przez szwedzkie okręty, Arendt Dickmann wraca w chwale do Gdańska. Radość jednak nie trwa długo, gdyż okazuje się, że lewiatan atakuje ponownie. Jedynie Jakimowski nie wierzy, że ma do czynienia z morską bestią, a z ludźmi z krwi i kości. Podczas gdy Dickmann traci dowodzenie na okręcie, pan Marek jest coraz bliżej rozwikłania zagadki…

sobota, 20 lipca 2013

Dzieci Bohaterów - Lyonel Trouillot


„Lecz nigdzie nie powiedziano, że trzeba zmieniać sny.”

Ojciec alkoholik, żyjący wspomnieniami o walkach bokserskich, które miały mu przynieść powodzenie. Matka potulnie znosząca ciosy, beznadziejnie zakochana w coraz brutalniejszym mężu. Siostra, na którą zawsze mógł liczyć, bystra, silna, wzór i oparcie w trudnych chwilach. Przyjaciele, z którymi mimo biedy, można dzielić wspólne marzenia…

malynosorozec - różne: Tak oto kończy się świat




Tak oto kończy się świat
Tak oto kończy się świat
Tak oto kończy się świat
Nie z hukiem, ale ze skowytem.*

Słońce świeci. Ptaki śpiewają. Z okien pobliskich bloków słychać głośną muzykę. Dzień jak każdy inny. No może niezupełnie..
Dziś pan Stefan nie mógł skorzystać ze swojego wysłużonego samochodu. Coś nawaliło, więc oddał go rano do mechanika. I teraz, po ciężkim dniu pracy, pan Stefan musi czekać na przystanku, aż autobus raczy się wreszcie pojawić…

Tak oto kończy się świat…

Dziwne, że właśnie teraz przypomniał sobie ten stary wiersz. Podobno napisany przez bardzo znanego amerykańskiego poetę. Pan Stefan przeczytał go bardzo dawno temu, w jakiejś książce o końcu świata. Dawno to było, oj dawno. Jeszcze za młodzieńczych lat. W ogóle dawno nie czytał pan Stefan żadnej książki, trzeba by nadrobić… To i wiele innych rzeczy nadrobić. Ale dlaczego właśnie teraz jego myśli podążają takim torem? Kiedy stoi w deszczu na tym pustym przystanku…
W tamtej książce była chyba wojna atomowa. Świat przykryła radioaktywna chmura. Ostatni ludzie gdzieś w Australii czekali na powolny koniec. Jak zagłada nuklearna, no to chyba z hukiem? Dla większości taka wojna kończy się szybko. Ale dla tych ostatnich żyjących, świat kończył się ze skowytem. A ciekawe jak to było z dinozaurami? Meteoryt? Wulkany? Epoka lodowcowa? Jak dla nich skończył się świat?
Pan Stefan myśli jak mógłby wyglądać koniec świata. Oprócz meteorytu, bomb, kosmitów, chorób, co jeszcze mogłoby go spowodować? Czy lepiej umrzeć szybko, nieświadomie? Czy też może walczyć, do końca licząc na cud?
A może jest tak jak na filmach? Cud już się zdarzył, ktoś uratował nas od zagłady? Może każdego dnia świat stoi na krawędzi i jacyś nieznani bohaterowie nie dopuszczają do najgorszego? Może nawet sami nie wiedzą, że swoimi czynami przyczyniają się do ocalenia świata?
Ludzkość ma bardzo silny instynkt przetrwania. Czy jeśli nie zniszczymy się sami, to coś da nam radę? Jak skończy się ten nasz świat?

Zamyślony pan Stefan patrzył na wyłaniający się zza zakrętu, pędzący z ogromną prędkością sportowy samochód. Nie zdążył zareagować, gdy zdał sobie sprawę, że kierowca stracił panowanie nad pojazdem…
Dla pana Stefana świat skończył się z hukiem…


*T.S. Eliot (przeczytane w: „Ostatni Brzeg” Nevil Shute)


malynosorozec

środa, 17 lipca 2013

Kolebka - Arthur C. Clarke & Gentry Lee




 „…Czy znacie miłość i oceany, i góry, i muzykę? I tęsknotę, i samotność, i lęk przed śmiercią?...”

Rok 1993. Carol Dawson reporterka Miami Herald oficjalnie kręci na Florydzie reportaż o dziwnie zachowujących się wielorybach. Olbrzymy bez wyraźnej przyczyny wypływają na brzeg, inne krążą w kółko niedaleko wybrzeża. Kilka dni wcześniej Marynarka Wojenna Stanów Zjednoczonych przeprowadzała na tym samym obszarze testy nowego rodzaju rakiety. Rakiety, która z niewyjaśnionych przyczyn zbacza z kursu i ginie w odmętach oceanu. I to jest prawdziwym tematem dla dociekliwej dziennikarki, która całkowicie poświęci następne kilka dni swojego życia aby dowiedzieć się co się naprawdę wydarzyło.

wtorek, 16 lipca 2013

W Mrok - Andriej Diakov






„Tym razem niestety cud się nie zdarzył. Nie ma już na nie miejsca na tym wykoślawionym świecie.”

Kontynuacja osadzonego w Uniwersum METRO 2033 „Do światła”.
Załoga Babla – pływającej platformy wiertniczej jest świadkiem ataku nuklearnego skierowanego przeciw ich rodzinnej wyspie. Ataku, którego nikt nie miał prawa przeżyć. Załamani, zdesperowani i żądni zemsty kierują swoja uwagę na petersburskie metro. Grożąc całkowitą eksterminacją mieszkańców podziemi, dają radzie metra tydzień na znalezienie winnych. Trudne zadanie powierzone zostaje znanemu z pierwszej części Taranowi, najlepszemu stalkerowi w Piterze. Na domiar złego w tajemniczych okolicznościach znika Gleb, przybrany syn Tarana.

SIWI



              SIWI

Imię: malynosorozec
Nazwisko: …
Data Urodzenia: nie dotyczy
Stan Cywilny: nie wolny
Telefon: MyPhone 3310
E-mail: maly.nosorozec@gmail.com , niechcemisie.ojjakbardzoniechce@wc.pc
Adres zamieszkania: stały

Gościnnie: m... - W dziupli




Wszyscy poszli spać – ukryli się w dziupli
Wszyscy zasnęli niespokojnym snem

Nikt nie otworzy oczu – ukryte są w dziupli
Nikt nie zaśnie niespokojnym snem

Wszyscy idą przed siebie – chowają się wśród tłumu
Wszyscy uciekają – obłęd krzyki ciemność

Nikt nic nie widzi – ludzie bez twarzy
Nikt nic nie czuje – obłędny taniec szaleńca

Ktoś jeden widzi – w dziupli odnalazł oczy
Ktoś jeden czuje – cierpi nie tańczy śpi…
i śni… ale śni



m...

piątek, 12 lipca 2013

Dla dzieci : Mądry Pies i tygrys Syberyjski





Dawno, dawno temu żył sobie mądry pies imieniem Fredzio. Właściwie to żyje on po dziś dzień. Tylko, że teraz chce pozostać, jak to mówią, „incognito”. Czyli, żeby było prościej, znalazł sobie dom, w którym może spokojnie spędzić starość. Żyje sobie ów piesek u boku przyjaciół i opowiada stare dzieje. A ja je dla Ciebie spisuje, abyś Ty również mogła uczestniczyć w jego przygodach.

czwartek, 11 lipca 2013

Do Światła - Andriej Diakov





„Jest tylko jedno zwierzę, które zabija dla rozrywki.”

Akcja książki osadzonej w Uniwersum Metro 2033 rozpoczyna się w Petersburskim metrze, o którego szczegółach(topografia, imperia, sojusze, tajemnice poszczególnych stacji) dowiedzieć się można w powieści „Piter” Szymuna Wroczka. Diakow wnosi do tego wiele, ale też nie musi, gdyż większość książki dzieje się na powierzchni. A tam już autor daje od siebie bardzo bardzo dużo dobrego.
           

Na początku było Nic.


Na początku było Nic. A Nic to wiadomo: pół litra na dwóch. Więc siłą rzeczy musiało być jakichś dwóch, żeby owo Nic mogło zaistnieć.

- No to po maluszku kolego – powiedział jeden z dwóch.
- A jednego to mogę. No to do dna.
I wypili po jednym. Potem wypili po drugim i po trzecim. A że było to dopiero pierwsze Nic w historii, to bardzo szybko ich umysły zaczęły pracować na zupełnie innym poziomie.

środa, 10 lipca 2013

Purpura Imperatora - Jarosław Błotny


"By pozostając człowiekiem, stać się potężnym jak bóg, ale nie być jak bóg samotnym."

Trwa Expeditio Germanica Quarta. Legiony dowodzone przez Marka Lentiwiusza Katellę posuwają się wgłąb terytorium barbarzyńców. Uczonym towarzyszącym armii udało się powstrzymać zarazę. Lecz dowódca nie ma żadnych wieści od cezara.

Wergeld Królów - Jarosław Błotny


"W ciszy tym bardziej donośnie zabrzmi moje wezwanie do nieskrępowanego wyrażania myśli."

Marek Lentiwiusz Katella - rzymski dowódca, który znalazł sposób na zakończenie Expeditio Germanica Tertia, zyskując uznanie samego cezara. Zostając namiestnikiem nowo zdobytej prowincji zawiera pokój z barbarzyńcami, których pokonał. Staje się jednym z nich. Ale to nie koniec podbojów. Cezar zbiera największa armię w historii Rzymu, chcąc przesunąć granicę Imperium aż do mitycznego Oceanu Sarmackiego...

Korzenie Niebios - Tullio Avoledo


"W tych czasach przyjaźni jest mniej niż wody i ciepła"

Uniwersum Metro 2033 po raz pierwszy poza Rosją. I po raz pierwszy poza metrem. Nieliczni ocaleni mieszkańcy Rzymu schronili się w katakumbach świętego Kaliksta - nazwanych Nowym Watykanem. Ostatni żyjący członek Kongregacji Nauki Wiary(czyli Świętej Inkwizycji) wyrusza w podróż do Wenecji w misji mającej wielkie znaczenie dla Kościoła Katolickiego...

Piter - Szymun Wroczek


"Czarna nicość. Jeśli Bóg jest, to niech da im światło, a ja mogę i tak. Przeżyję ciemność, jeśli będę wiedział, ze oni będą mieli światło"

Książka dobra. Chociaż w kilku momentach autor tak jakby gubił się. Nie kończył należycie wątków, tak jakby przypadkowo zmieniał tempo. Za mało mroku metra, walki o przetrwanie.

Limes Inferior - Janusz A. Zajdel




"Jeśli możesz pozwolić sobie na to, by nie liczyć uderzeń fali i upływających chwil, jeśli upływ czasu nie wywołuje paniki w twoim umyśle – jesteś naprawdę szczęśliwy"

Wizja społeczeństwa z pozoru doskonale zorganizowanego. Świat gdzie pracują tylko nieliczni (najinteligentniejsi). Gdzie wszyscy maja zapewniony godny żywot (chociaż niektórzy bardziej). Gdzie przede wszystkim liczy się umysł człowieka.

Blask Fantastyczny - Terry Pratchett


"Wyruszył zastanawiając się, jak przywołać cebulę.Wprawdzie na straganach zwykle widywał ją w wiankach, ale chyba w wiankach nie rosła. Może chłopi używają szkolonych psów albo śpiewają pieśni, żeby ją wywabić?"


Kolor Magii - Terry Pratchett


"Z punktu widzenia kamienia wszech­świat dopiero co powstał, pasma górskie podskakują i zapadają się ni­czym klawisze pianoli, a kontynenty radośnie mkną tam i z powrotem, zderzają się ze sobą dla czystej radości pędu i strzepują z siebie skały"

Samozwaniec t.1 - Jacek Komuda




"Nikomu nic nie jest pisane. A choćby było, tedy my, wolni obywatele Rzeczypospolitej, powinniśmy owinąć kule, którymi wystrzelimy w łeb Fortuny, w papier, na którym spisano boskie wyroki"

Czarna Bandera - Jacek Komuda


"Panie szyper! Jak wy chcecie tędy przejść? Na skrzydłach aniołów? Obawiam się, że jesteśmy w kompanii tak zacnych łotrów i obwiesiów, że cherubiny prędzej nasrają nam na głowy, niż użyczą rąk i pleców"

Sześć opowieści pełnych barwnych bohaterów. Postaci z krwi i kości, których raczej nie chcielibyśmy spotkać gdzieś w ciemnym zaułku. Złodzieje,pijacy, mordercy, gwałciciele, czyli po prostu - piraci w najlepszym wydaniu. Wśród nich:

wtorek, 9 lipca 2013

Czarodzicielstwo - Terry Pratchett


"Zakładali, że jeśli Rincewind wciąż zachowuje pozycję pionową i jeszcze nie ucieka, to pozostał ślad nadziei."

Piąta książka z serii "Świat Dysku". Trzecia, w której główna rola przypadła magowi Rincewindowi. I tym razem będzie on miał okazję na ocalenie świata.

Galeony Wojny t.1 - Jacek Komuda



„Dudy w miech, jebaki?! Siedźcie tu i zdychajcie dzień po dniu. Módlcie się o śmierć, bo ja wolę choćby jutro znaleźć się na dnie morza, niż umierać tutaj przez dziesięć lat.”

Znakomita książka Jacka Komudy, który przecież nie specjalizuje się w tematyce żeglarskiej.
Akcja powieści dzieje się w 1627 roku w Gdańsku. Głównym bohaterem  jest Arendt Dickmann, holender z urodzenia, od kilkunastu lat związany z Gdańskiem. Kiedyś dumny kapitan, obecnie borykający się z biedą głównie z powodu choroby żony, na której leczenie przeznaczył cały swój majątek. Wierzyciele pukają do drzwi, dawni towarzysze odwracają się plecami… Trwa wojna Polsko-Szwedzka. A na Bałtyku raz po raz znikają polskie statki. Przesądni marynarze winą obarczają lewiatana, przerażającą bestię przybyłą z otchłani oceanów…